Foto: ASO/ Alex Broadway

Według Cycling News Egan Bernal jednak nie weźmie udziału w tegorocznym Vuelta a Espana. Tym samym młody Kolumbijczyk kończy sezon.

Dla młodego kolarza INEOS Grenadiers jest to zdecydowanie najgorszy rok odkąd w 2018 przeszedł do brytyjskiego zespołu, choć trzeba przyznać, że dużą rolę odegrał w tym zwyczajny pech. Pierwsza część sezonu szybko została przerwana przez pandemię, a gdy ściganie zostało wznowione, Kolumbijczyk wziął udział w Criterium du Dauphine, które zakończył z kontuzją pleców.

Wprawdzie mimo wszystko zdołał wystartować w Tour de France, ale o tym występie raczej wolałby zapomnieć – na 15. etapie stracił mnóstwo czasu do reszty faworytów, a niedługo później wycofał się z rywalizacji.

Początkowo wydawało się, że Kolumbijczyk będzie chciał pojechać do Hiszpanii, by uratować sezon, ale ostatecznie postanowił nie ryzykować i w najbliższych tygodniach skupić się nie na startach, a na powrocie do zdrowia. Postanowił więc zakończyć sezon, mając na koncie zaledwie dwa zwycięstwa (etap i klasyfikacja generalna Route d’Occitanie)

Zamiast niego kolarzem, który na Vueltę pojedzie obok Chrisa Froome’a, jako współlider chwiejącego się giganta, będzie Richard Carapaz. Według Cycling News poza tą dwójką praktycznie pewni swojego startu są także Andrey Amador, Sebastian Henao i Ivan Sosa, natomiast bardzo bliski występu jest doświadczony Niemiec – Christian Knees. Już niedługo powinniśmy przekonać się, czy ten skład jest w stanie zapewnić angielskiej ekipie pierwszy naprawdę udany występ w wielkich tourach w tym roku.