fot. Tirreno Adriatico

Lucas Hamilton z Mitchelton-Scott zwyciężył na czwartym etapie Tirreno-Adriatico po dwójkowej akcji z Fausto Masnadą (Deceuninck – Quick Step). Rafał Majka (BORA-hansgrohe) przyjechał na ósmej pozycji i utrzymał drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Michael Woods (EF Pro Cycling) pozostał liderem wyścigu.

Czwarty odcinek “Wyścigu Dwóch Mórz” był jednym z dwóch etapów dedykowanych kolarzom walczącym o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Na trasie znalazło się kilka wymagających podjazdów – Forca di Gualdo (10,1km; 7,5%), Rifugio Perugia (3,5km; 6,7%) i Ospedaletto (5,1km; 7,1%).

procyclingstats.org

Ucieczka dnia zawiązała się dopiero po ponad pięćdziesięciu kilometrach ścigania. Utworzyło ją jedenastu zawodników – Jan Tratnik (Bahrain – McLaren), Kobe Goossens (Lotto Soudal), Matthias Frank (AG2R La Mondiale), Davide Gabburo (Androni – Giocattoli Sidermec), Davide Ballerini (Deceuninck – Quick Step), Marco Canola (Gazprom – RusVelo), Samuele Battistella (NTT Pro Cycling), Alessandro Tonelli (Bardiani – CSF – Faizane), Hector Carrattero (Movistar Team), Manuele Boaro (Astana Pro Team) i Michael Matthews (Team Sunweb).

Na najdłuższym podjeździe dzisiejszego etapu, od pozostałych harcowników oderwali się Carratero, Matthews i Frank. Trójka kolarzy na kolejnych kilometrach utrzymywała się z około minutową przewagą nad główną grupą. Na około 50 kilometrów do mety, do uciekającej trójki dojechał Tonelli. W międzyczasie z peletonu zaatakował Louis Meintjes (NTT Pro Cycling), Rui Costa (UAE-Team Emirates) i Daniel Navarro (Israel Start-Up Nation). Ostatni z wymienionych kolarzy utrzymał się w tej grupce najkrócej, ponieważ zaliczył defekt na zjeździe z Rifugio Perugia.

Grupa pościgowa dogoniła czołówkę na niespełna 20 kilometrów do mety, lecz chwilę po tym, wszyscy uciekinierzy zostali wchłonięci przez okrojony peleton.

Pod koniec wspinaczki pod Ospedaletto, od grupki faworytów oderwali się Simon Yates (Mitchelton-Scott), Geraint Thomas (INEOS Grenadiers) i lider wyścigu – Michael Woods (EF Pro Cycling), do których chwilę później dołączyli Rafał Majka (BORA-hansgrohe) i Aleksandr Vlasov (Astana Pro Team). Piątka kolarzy przez kilka kilometrów zjazdu utrzymywała się przed pozostałymi faworytami, jednak na 7 kilometrów do mety dołączyła do nich reszta górali.

Gdy dwie grupki się zjechały, ataku spróbowali Lucas Hamilton (Mitchelton-Scott) i Fausto Masnada (Deceuninck – Quick Step). Duet szybko wyrobił sobie kilkunastosekundową przewagę i utrzymał ją do końca etapu. W sprincie lepszy okazał się Hamilton, który wystartował jako pierwszy. Na drugim miejscu finiszował Masnada. Dziesięć sekund po czołowej dwójce na metę wpadła grupka faworytów, z której najszybszy był jadący w koszulce lidera Woods. Kanadyjczyk utrzymał prowadzenie w wyścigu i dzięki bonifikacie zdobytej na finiszu, powiększył swoją przewagę nad drugim Rafałem Majką do dziewięciu sekund. Polak dojechał do mety na ósmej pozycji, w tej samej grupie, co lider wyścigu.