Foto: Michał Kapusta / naszosie.pl

Niestety pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany także organizatorom polskich wyścigów. Dziś dowiedzieliśmy się, że Bałtyk – Karkonosze Tour został skrócony do 3 etapów.

Kiedy tylko UCI opublikowała nowy kalendarz, jedna z najpopularniejszych polskich etapówek otrzymała do wykorzystania termin 3-6 września. Organizatorzy zaplanowali więc tradycyjny prolog w Kołobrzegu oraz 4 etapy, które miały wyłonić najmocniejszego zawodnika w peletonie. Niestety zarówno kryterium nad Bałtykiem, jak i płaski odcinek do Trzcianki zostały odwołane. Wszystko przez wciąż szalejącą pandemię, która uniemożliwiła ściganie na północy kraju.

Mimo bardzo ciężkiej walki o organizację wyścigu w pełnej krasie, jesteśmy zmuszeni odwołać prolog oraz pierwszy etap Bałtyk – Karkonosze Tour, który miał się zakończyć w Trzciance. Powodem tego są problemy formalne oraz zmiany w przepisach, do jakich doprowadziła pandemia koronawirusa. Mimo to cieszy nas, że pozostałe etapy udało się dopiąć na ostatni guzik, dzięki czemu trzydniowa impreza odbędzie się we wcześniej planowanym terminie

– powiedział w rozmowie z naszym portalem dyrektor wyścigu Marcin Maceluch.

Jak wiadomo, w obecnej sytuacji najważniejsze jest to, że sama impreza się odbędzie, a krajowi zawodnicy będą mieli gdzie się ścigać. Wrześniowa zabawa rozpocznie się w Babimoście, a zakończy w Piechowicach.