Foto: CCC-Liv

Ambitna, utalentowana i zwycięska. Marta Lach został mistrzynią Polski w kolarstwie szosowym.

Reprezentująca barwy CCC – Liv 23- letnia zawodniczka wywalczyła złoty medal w kategorii open podczas mistrzostw Polski 2020:

Po raz ostatni koszulkę “zwykłej” mistrzyni Polski zakładałam jeszcze w juniorach, w Sobótce. Po drodze były oczywiście medale, czy złoto górskich mistrzostw Polski, ale koszulki, którą tam się zdobywa nie można nosić później przez cały rok. Teraz wreszcie znów będę miała taką możliwość i wierzę, że będę ją godnie reprezentować. To wspaniałe uczucie!

– powiedziała na mecie jak zawsze uśmiechnięta Marta.

Zadowolona mistrzyni Polski wróciła także wspomnieniami do rywalizacji w 2014 roku w kategorii juniorek:

To też było coś wyjątkowego, w końcu to był mój pierwszy mistrzowski tytuł. Stałam się wtedy najlepszą juniorką w kraju, choć dopiero zaczynałam ściganie w tej kategorii wiekowej. To też było bardzo fajne. Moim zdaniem każdy medal ma w sobie coś wartego zapamiętania.

Zapytana o dzisiejszą walkę odpowiedziała:

Już przed startem wiedziałam, że finisz jest skrojony idealnie pode mnie i starałyśmy się wraz z całą ekipą wykorzystać to najlepiej, jak tylko potrafimy. Przez cały wyścig jechałyśmy bardzo zespołowo. Cały czas się ze sobą komunikowałyśmy i na bieżąco ustalałyśmy taktykę. W końcówce mogłam liczyć na Agnieszkę Skalniak. Cieszę się, że mam taką ekipę. Jeszcze tego nie czuję, ale pewnie już niedługo wszystko będzie mnie bolało. Nie wiem, czy będę w stanie zasnąć. Upał dał nam wszystkim się we znaki, wypiłam chyba z osiem bidonów. Mimo wszystko było warto!

Rozmawiał Bartek Kozyra.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments