fot. Deceuninck-Quick Step

Zwycięstwem Davide Balleriniego na finiszu ostatniego etapu drużyna Deceuninck-Quick Step potwierdziła dominację w 77. edycji Tour de Pologne. 25-letni Włoch określił to w wypowiedzi po etapie jako “coś pięknego”. 

Ballerini już w Zabrzu pokazał, że po wielkim pechu Fabio Jakobsena w Katowicach jest w stanie go zastąpić. Zajął tam trzecie miejsce, a dziś na Błoniach pokonał faworyzowanego i także dobrze dysponowanego Pascala Ackermanna (BORA-hansgrohe). W chaotycznej końcówce znakomicie znalazł swoje miejsce i 120 metrów przed metą rozpoczął skuteczny finisz.

– Oczywiście, to jest wspaniałe zwycięstwo. Przez to wszystko, co stało się z Fabio Jakobsenem… Było kilka złych dni i złych nocy. Teraz Fabio czuje się już lepiej i to jest dobra wiadomość. Byliśmy skoncentrowani przez ten tydzień, jechaliśmy dla Fabio. Wygrywamy dzisiaj, wygrywamy klasyfikację generalną – to jest coś pięknego

– cieszył się Ballerini i przyznał, że etap nie był łatwy z uwagi na podjazdy w pierwszej części rywalizacji:

– Dzisiaj nie było wcale tak łatwo, ponieważ zaczęliśmy podjazdem i z bardzo wysokim tempem. Pozostawaliśmy jednak skupieni i bardzo chciałbym podziękować drużynie. Pascal [Ackermann] był bardzo mocny, ale udało mi się go pokonać

– dodał Davide Ballerini.

W sumie podopieczni Patricka Lefevere’a wygrali w Tour de Pologne trzy etapy: pierwszy po dyskwalifikacji Dylana Groenewagena został zapisany na konto Fabio Jakobsena, drugi po spektakularnej 51-kilometrowej ucieczce wpadł w ręce Remco Evenepoela w Bukowinie Tatrzańskiej, zaś trzeci należy oczywiście do Balleriniego. Dla Włocha jest to pierwsze zwycięstwo w karierze w wyścigu rangi World Tour.