fot. Bora-hansgrohe

Zakończył się Sibiu Cycling Tour, czyli pierwszy po przerwie wyścig z udziałem kolarzy Bora-hansgrohe. Niemiecki zespół zdominował ściganie w Rumunii.

Bora-hansgrohe obok Israel Start-Up Nation, była jednym z dwóch zespołów World Touru na starcie Sibiu Cycling Tour. Jednym z najmocniejszych kolarzy oraz głównym faworytem na sprinterskim etapach był Pascal Ackermann. Niemiec nie miał sobie równych na dwóch odcinkach przeznaczonych dla najszybszych kolarzy. Wygrał 2. etap i ostatni w całym wyścig etap 3b.

Oczywiście, cieszę się z mojego drugiego zwycięstwa. Nasze rozprowadzenie było dzisiaj bardzo dobre i było mniej nerwów. Michael Schwarzmann dobrze wyprowadził mnie do ostatniego zakrętu na kostce. Wystarczyło tylko, że przejadę przez linię mety, a Schwarzmann był drugi

– przyznał Ackermann dla Bora-hansgrohe.

Zwycięzcą całego wyścigu został Gregor Muhlberger. Austriacki kolarz najpierw zajął 2. miejsce na królewskim etapie z metą w Balea Lac. Ostatniego dnia triumfował na decydującej górskiej czasówce.

Był to świetny tydzień dla nas. Przyniósł nam wiele sukcesów. Jestem szczęśliwy z mojej formie po tak długiej przerwie od ścigania. Szczególnie dobrze czułem się na indywidualnej czasówce. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani do kolejnych wyścigów. Dość wcześnie, bo w czerwcu pojechaliśmy na zgrupowanie w Otztal i to się opłaciło

– powiedział zwycięzca 10. edycji Sibiu Cycling Tour.

Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Patrick Konrad. Drugi z kolarzy Bora-hansgrohe wygrał w Balea Lac. Jednak ostatniego dnia na górskiej czasówce był trzeci i spadł na 2. miejsce w łącznym rankingu. Ostatecznie przegrał z Gregorem Muhlbergerem o minutę i sekundę. Tym samym kolarze Bora-hansgrohe zanotowali dublet w klasyfikacji generalnej oraz wygrali cztery z pięciu części zmagań.

Generalnie jestem zadowolony z mojego występu w tym tygodniu. Czułem się świetnie, mogąc wrócić do ścigania. Zespół pokazał, że odrobiliśmy pracę domową w ostatnich tygodniach. W czasówce nie czułem się tak dobrze, jak na górskim etapie, ale to dopiero początek wznowionego sezonu. Gratulacje dla Gregora, który był niesamowity. Teraz możemy świętować wiele zwycięstw i koszulek

– podsumował Patrick Konrad.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments