fot. Mitchelton-Scott

Drużyna Mitchelton-Scott, która wznowi ściganie pod koniec lipca w Hiszpanii, wprowadziła wewnętrzne zasady bezpieczeństwa, która mają uchronić zawodniczki i zawodników przed zakażeniem wirusem Covid-19.

Damska część australijskiego składu rozpocznie ściganie w dwóch hiszpańskich wyścigach jednodniowych: Emakumeen Nafarroako Klasikoa (23 lipca) i Clasica Femenina Navarra (24 lipca), zaś męska stanie na starcie kilkuetapowego wyścigu Vuelta a Burgos (28 lipca – 1 sierpnia).

Nadszedł więc najwyższy czas, aby stworzyć wewnętrzny protokół medyczny, który wyznaczy zasady zachowania podczas wyścigów rozgrywanych w czasie pandemii. Drużyna Mithcleton-Scott zawarła w nim m.in. takie zasady jak: regularne wykonywanie testów członkom drużyny na obecność koronawirusa, dezynfekcja, utrzymywanie zasad higieny, obecność lekarza drużyny na każdym wyścigu, a ponadto zabronione będzie robienie zdjęć z fanami oraz podpisywanie autografów.

Stworzono również zasady dotyczące kontaktu z mediami. Podczas wywiadów kolarze i inni członkowie ekipy będą musieli zachowywać dwumetrowy dystans, nosić maski, a ponadto rozmowy będą przeprowadzane w ściśle określonym czasie, tj. przy autobusie drużyny oraz na starcie etapu/wyścigu.

Główny dyrektor sportowy w drużynie Mitchelton-Scott Matt White uzupełnił kalendarz startów swoich kolarzy o wyścigi niższej kategorii, takie jak Mediolan-Turyn, Gran Piemonte oraz Gran Trittico Lombardo, które zastąpią w tym roku takie imprezy jak Coppa Agostoni, Coppa Bernocchi oraz Tre Valli Varesine. Ponadto podopieczni White’a pojawią się także w Czech Tour (6-9 września) przed Tour de France oraz w Tour de Hungary przed Giro d’Italia.

– Umieściliśmy w naszym kalendarzu dodatkowe wyścigi poza tymi kategorii World Tour z różnych powodów. Jeden to przygotowanie do innych większych wyścigów, którymi są oczywiście wielkie toury i inne prestiżowe wyścigi jednodniowe. Same wyścigi rangi World Tour nie wystarczą, aby dwudziestu ośmiu kolarzy mogło się ścigać. Ale chcieliśmy także zachować równowagę pomiędzy startami w wyścigach etapowych i w klasykach

– wyjaśnił Matt White.

Męska drużyna będzie miała w sumie 117 dni wyścigowych, zaś damska o wiele mniej, bo tylko 32. Jak powiedział dyrektor sportowy kobiet Martin Vestby udział w baskijskich klasykach będzie dobrą okazją do wejścia w wyścigowy rytm, poczucia atmosfery ścigania na nowo i przygotowania do Strade Bianche, który to wyścig odbędzie się 1 sierpnia.

– Rozpoczniemy ściganie w Kraju Basków, co umożliwi nam spędzić ze sobą trochę czasu po przerwie i przygotować się do Strade Bianche. Ponadto uważamy, że po przerwie związanej z wirusem Covid-19 ważne jest, aby w spokojnej atmosferze wznowić ściganie i przetestować protokół medyczny w wyścigach niższej kategorii, zanim wstąpimy na grunt World Tour. Mamy zawodniczki, które są w stanie rywalizować w każdym wyścigu, który mamy zaplanowany, zatem będziemy walczyć o najwyższe cele za każdym razem, kiedy będziemy pojawiać się na linii startu.

Zanim kolarski sezon został zatrzymany z powodu pandemii koronawirusa, kolarze i kolarki drużyny Mitchelton-Scott zdążyli odnieść osiem zwycięstw. Wśród nich jest zwycięstwo w klasyfikacji generalnej UAE Tour Adama Yatesa oraz triumf mistrzyni świata Annemiek van Vleuten w klasyku Omloop Het Nieuwsblad.

Przypomnijmy, że niedawno w drużynie Mitchelton-Scott nastąpiły spore zmiany na szczeblu kierowniczym. Głównym menadżerem został Brent Coplenad, który przyszedł z zespołu Bahran-McLaren. Zastąpił on Shayne’a Bannana, który odszedł po tym, jak nie udało mi się porozumieć z hiszpańską organizacją non-profit Manuela Fundación w sprawie wykupienia licencji.