Hiszpański kolarz Iván García Cortina (Bahrain-McLaren), który nie ma jeszcze podpisanego kontraktu na przyszły rok, zdradził portalowi Biciciclismo, że decyzję co do wyboru przyszłego pracodawcy podejmie przed Tour de France, gdzie wystartuje u boku Mikela Landy. 

Według hiszpańskich i włoskich mediów specjalizujących się w kolarstwie, 24-latek znajduje się na celowniku wielu drużyn.

– Z decyzją dotyczącą wyboru drużyny pierwotnie chciałem poczekać do zakończenia Tour de France, ale obecnie panujące okoliczności zmieniły sytuację i uważam, że w tym czasie będzie na to za późno. W związku z tym wraz z moimi reprezentantami Egoi Martínezem oraz Ángelem Edo prowadzimy rozmowy z drużynami (oczywiście poza Bahrainem) i rozważamy różne opcje

– wyjaśnił García Cortina.

Na korzyść kolarza urodzonego w Gijón działa fakt, że tuż przed zatrzymaniem sezonu z powodu pandemii koronawirusa wygrał on etap w wyścigu Paryż-Nicea.

– Miałem szczęście, że odniosłem zwycięstwo przed kwarantanną i to oznacza, że moja karta w tym sezonie nie jest całkowicie czysta. Nie mogę więc narzekać

– dodał Hiszpan.

Iván García Cortina nie ma jeszcze sprecyzowanego kalendarza startów na sezon 2020, ale przypuszcza, że zainauguruje go w Strade Bianche, a następnie wystartuje w Mediolan-San Remo. Później ma zaplanowane zgrupowanie wysokościowe w Andorze, gdzie spotka się z Pello Bilbao, a także być może z resztą kolarzy, którzy będą reprezentowali drużynę Roda Ellingwortha w Tour de France.

– Znajduję się na długiej liście na Tour, ale nic nie jest pewne w stu procentach

– mówi Cortina.

Jeśli start w Wielkiej Pętli dojdzie do skutku, to wszystko wskazuje na to, że będzie to jedyny wielki tour, w jakim pojawi się w tym roku hiszpański kolarz. Iván García Cortina chciałby wystartować w Paryż-Roubaix, dlatego wszystko wskazuje na to, że będzie musiał odpuścić starty w Giro i Vuelcie, ponieważ wyścigi te kolidują z “Piekłem Północy”.

– Bardzo chciałbym pojechać w Tour de France, przede wszystkim z uwagi na Mikela Landę, któremu chciałbym pomóc dojechać na szczyt. Jednak ta decyzja nie należy do mnie

– przyznał Cortina i na zakończenie wypowiedział się na temat tego, czy jego zdaniem Landa ma szansę zdobyć maillot jaune.

– Długo go nie widziałem, ale gdy ostatnio razem trenowaliśmy wyglądał bardzo dobrze. Myślę, że on jest bardzo skoncentrowany na tym celu i świadomy wyzwania, jakie przed nim stoi i wszystko pójdzie dobrze

– zakończył Iván García Cortina.