Foto: Tour Colombia

Kolumbijska Federacja Kolarska potwierdziła, że kolarze reprezentujący ten kraj wrócą do Europy specjalnie zorganizowanym lotem 19 lipca. W podróży wezmą również udział przedstawiciele innych dyscyplin sportu.

Tym samym potwierdziło się to, co zapowiadano od dawna. Kolumbijska Federacja Kolarska w odpowiedzi na wciąż obowiązujący w Kolumbii zakaz wykonywania lotów międzynarodowych, musiała zorganizować swoim kolarzom lot czarterowy, który odbędzie się 19 lipca, a samolot wyląduje na lotnisku w Madrycie.

– Praktycznie cały lot został już dopięty na ostatni guzik. Mamy jeszcze ostatnie spotkanie, podczas którego ustalimy to, co w kwestii bezpieczeństwa sanitarnego przekazała nam ambasada Hiszpanii oraz Ministerstwo Zdrowia i Lotnictwa. Ogólnie wszystko jest już gotowe, włącznie z datą tego lotu

– poinformował Mauricio Vargas, prezydent Kolumbijskiej Federacji Kolarskiej i zapewnił, że nie było problemów ze zorganizowaniem tej podróży, w której będą uczestniczyli także przedstawiciele innych dyscyplin:

– Nie było żadnych niedogodności z organizacją tego lotu. Wszyscy nasi mistrzowie oraz gwiazdy innych dyscyplin mogą polecieć do Europy po spełnieniu wszystkich zasad, które zostały ustalone z ich drużynami i przedstawicielami poszczególnych dyscyplin.

Pośród kolarzy, którzy udadzą się w podróż do Europy będą m.in. Egan Bernal (Team Ineos), Nairo Quintana (Arkéa-Samsic), Rigoberto Urán oraz Dani Martínez (obaj EF Pro Cycling), którzy planują wystartować w Tour de France (29 sierpnia – 20 września).

Według informacji portalu VeloNews do Europy wybiera się także triumfator ubiegłorocznego Giro d’Italia Richard Carapaz wraz ze swoim rodakiem Jhonatanem Narváezem. 15 lipca mają wystartować z Quito w Ekwadorze i udać się bezpośrednim lotem do Madrytu. Początkowo Carapaz miał zabrać się z Kolumbijczykami, ale ostatecznie nie jest to możliwe, ponieważ granica Ekwadoru z Kolumbią jest zamknięta.

Przypomnijmy, że loty zarówno kolumbijskich, jak i ekwadorskich sportowców do Madrytu są możliwe, ponieważ Hiszpanie znieśli ostatnio restrykcje dotyczące wjazdu na terytorium ich kraju dla pracowników “niezbędnych” oraz sportowców, którzy uczestniczą w wydarzeniach sportowych wysokiej rangi. Kraje europejskie niechętnie przyjmują przybyszów z Ameryki Południowej, ponieważ rozprzestrzenia się tam pandemia koronawirusa.