Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Jak informuje La Gazetta Dello Sport, na przełomie października i listopada odbędzie się Giro di Sardegna. Wyścig rozgrywany na włoskiej wyspie powróci do kolarskiego kalendarza po 9 latach przerwy.

Miesiąc temu pisaliśmy o tym, że także dzięki staraniom Fabio Aru, wyścig dookoła Sardynii może w tym trudnym sezonie wrócić do kalendarza. Pojawiały się informacje, że Giro di Sardegna może odbyć się jako jeden z pierwszych wyścigów po powrocie. Dziennik La Gazetta dello Sport dotarł do wiadomości, że rozegranie zawodów jest już potwierdzone. Wyścig w Sardynii ma jednak zostać rozegrany na koniec sezonu we Włoszech, a dokładniej od 28 października do 1 listopada. Tym samym rozpocznie się kilka dni po Giro d’Italia.

Nie często zdarza się, że wyścigi powracają po latach. Giro di Sardegna w przypadku nieudanej reaktywacji mogłoby aspirować do naszego cyklu “(Nie)zapomniane wyścigi”. Poprzednia, 29. edycja odbyła się w 2011 roku i wygrał ją Peter Sagan. Ostatni etap padł łupem świętej pamięci Michele Scarponiego. Na imponującej liście zwycięzców są m.in. Eddy Merckx, Rik van Looy, Jacques Anquetil, Roger de Vlaeminck i Giuseppe Saronni.

Tegoroczna edycja Giro di Sardegna według La Gazetty ma mieć kategorię 2.1. Oznacza to, że na włoską wyspę przyjadą także ekipy World Tour. Problemem może być to, że rywalizacja w Sardynii pokrywać się będzie z Vuelta a Espana. Jednak dla organizatorów Giro di Sardegna najważniejszy jest powrót.