Foto: ASO/Alex Broadway

Ubiegłoroczny triumfator Tour de France obecnie przygotowuje się w swojej ojczyźnie do walki o drugą w swojej karierze maillot jaune. 107. edycja Tour de France rozpocznie się już 29 sierpnia nad Lazurowym Wybrzeżem w Nicei.

Zawodnik Team INEOS jeszcze na początku tego roku przed tym, jak świat opanowała pandemia COVID-19 udzielił wywiadu francuskiej telewizji Stade 2. Materiał z tej rozmowy w rodzinnych stronach Kolumbijczyka ukazał się dopiero wczoraj. Pomimo tego główny cel 23-letniego kolarza, czyli obrona tytułu Tour de France nie uległy zmianie.

W tym roku nie będę miał już efektu zaskoczenia podczas Tour de France. Publiczność, zawodnicy wszyscy będą bardziej zwracać na mnie uwagę. W “Wielkiej Pętli” nie ma znaczenia, czy jest się faworytem, ​​czy też nie. W wyścigu takim jak Tour de France zawsze wygrywa najsilniejszy zawodnik

– powiedział Kolumbijczyk.

Bardzo możliwe jest to, że jednymi z głównych rywali Egana Bernala będą jego koledzy z ekipy Chris Froome oraz Geraint Thomas. Kolumbijczyk w ostatnich dniach zdradził już swój kalendarz startów przed Tour de France, w którym dominować będą francuskie wyścigi. Bernal na początku tego roku przyznał, że jego nadrzędnym celem w jego kolarskiej karierze jest wygrywanie kolejnych edycji “Wielkiej Pętli”.

Nie ma nic większego (w kolarstwie) niż wygrana w Tour de France, więc następnym celem jest wygranie kolejnego Tour de France. To jest jak narkotyk. Jeśli raz tego spróbowałeś to chcesz coraz więcej. Nigdy nie masz dość. Kiedy wygrywasz “Wielką Pętlę” to chcesz wygrać drugą, trzecią i czwartą. Chcesz wygrywać więcej i więcej, aby ustanawiać rekordy. Chcę zapewnić widowisko, na które czeka publiczność i stanąć na wysokości zadania. Dam z siebie wszystko

– zapewnia 23-letni zawodnik.