fot. RCS Sport

Zwycięzca ubiegłorocznego wyścigu Tour de France Egan Bernal (Team Ineos) nie próżnuje w swojej rodzinnej Kolumbii, gdzie spędza czas pandemii koronawirusa. W mediach społecznościowych podzielił się ponad siedmiogodzinną sesją treningową z liczbą ponad trzech tysięcy metrów przewyższenia. 

Egan Bernal przygotowuje się do obrony tytułu zwycięzcy Tour de France, jednak w drużynie Ineos będzie musiał ponownie pokazać, że jest najsilniejszy i że to na niego, a nie na Chrisa Froome’a czy Gerainta Thomasa warto postawić. Szosa zdecyduje, jak lubią mawiać w zespole Dave’a Brailsforda, a forma sama się przecież nie zrobi.

Dodatkowo poważną walkę z Ineos zapowiada między innymi drużyna Jumbo-Visma z Primožem Rogličem, Tomem Dumoulinem i Stevenem Krujswijkiem. Generalnie, w związku z brakiem wyścigów, wszystko wskazuje, że tegoroczna Wielka Pętla będzie bardzo dobrze obsadzona, a zawodnicy głodni rywalizacji.

Dlatego też 23-letni Kolumbijczyk zafundował sobie ponad siedmiogodzinny trening, podczas którego przejechał 237 kilometrów i pokonał ponad 3200 metrów przewyższenia, a średnia prędkość, jaką osiągnął to 31,7 km/h.

Przypomnijmy, że aby dostać się do Europy Egan Bernal i inni kolumbijscy kolarze będą musieli skorzystać z lotu czarterowego, ponieważ Kolumbia wstrzymała loty międzynarodowe przynajmniej do końca sierpnia. Tour de France w przeorganizowanym z powodu pandemii koronawirusa kalendarzu zaplanowano na 29 sierpnia-20 września.