Team Sunweb /Cor Vos © 2018

Utytułowany, doświadczony Brytyjczyk zapowiada, że jest gotowy stanąć do walki o swój piąty triumf w Tour de France po swojej ciężkiej kontuzji odniesionej w feralnej kraksie podczas rekonesansu etapu jazdy indywidualnej na czas na wyścigu Critérium du Dauphiné.

Jeden z liderów Team INEOS w rozmowie z włoskim oddziałem telewizji Sky Sports zapewnił, że będzie w stanie przewodzić brytyjskiej drużynie podczas Tour de France, którego start planowany jest na 29 sierpnia w Nicei.

Jestem gotowy do bycia liderem podczas Tour de France. Najważniejszą rzeczą na koniec będzie to, aby drużyna odniosła zwycięstwo, to się liczy. O reszcie zadecyduje rywalizacja na trasie

– przyznał czterokrotny triumfator “Wielkiej Pętli”.

W ostatnich tygodniach pojawiało się wiele informacji sugerujących, że przygoda Chrisa Froome’a z ekipą kierowaną przez Dave’a Brailsforda może się zakończyć, jeszcze przed planowanym na początek sierpnia wznowieniem sezonu. Powodem miałaby być niepewność “Białego Kenijczyka”, co do pozycji lidera w najważniejszym wyścigu sezonu, o którą będzie rywalizować wraz z ostatnimi triumfatorami Gearintem Thomasem i Eganem Bernalem.

Sam Brytyjczyk na ten moment nie wyobraża sobie, aby strategia wygrania wyścigu z trzema liderami w ośmioosobowej ekipie mogła się udać, o czym wspomniał w rozmowie ze Sky Sports. Idealnym przykładem, który odzwierciedla ten pogląd jest jazda zespołu Movistar na trzech liderów podczas ostatnich dwóch edycji Tour de France. Nieporozumienia i niejasne decyzje kierownictwa, jak i samych kolarzy doprowadzały do osiągnięcia rezultatów znacznie poniżej możliwości zawodników hiszpańskiego zespołu.

Jak będzie w przypadku Team INEOS? Na odpowiedź na to pytanie z pewnością musimy poczekać do przełomu sierpnia i września, gdy miejmy nadzieję będziemy mogli podziwiać najlepszych kolarzy na świecie w rywalizacji o maillot jaune.