fot. Giro d'Italia

Kilka dni temu francuscy kolarze mogli wrócić do treningów na zewnątrz. O treningach w domu oraz celach na pozostałą część roku w wywiadzie dla France Bleu opowiedział Nans Peters.

Po udanym poprzednim sezonie kolarz AG2R La Mondiale już bardzo zmotywowany na ten rok. Na początku przerwanego sezonu Peters wystartował w kilku wyścigach we Francji. Zanotował także niezłe wyniki. Najlepszym z nich było 2. miejsce na ostatnim, królewskim etapie Tour du Var z metą na Le Mont Faron. Wśród uciekinierów od Petersa lepszy był jedynie Julien Bernard. Później 26-latek zajął jeszcze 9. miejsce w Faun-Ardeche Classic. Po tym jak nie ukończył Paryż-Nicea, sezon został przerwany i musiał trenować w domu.

Ten okres to prawie jak przerwa zimowa. Wznowiony sezon będzie bardzo krótki, ale intensywny. Będą przełożone wyścigi oraz te, które mają się odbyć zgodnie z planem. Liczba wyścigów będzie jak w całym sezonie, ale zostanie rozegrana na przestrzeni tylko trzech miesięcy

– powiedział Francuz dla France Bleu.

Zwycięzca etapu na ubiegłorocznym Giro d’Italia opowiedział także o treningu w domu.

Podczas kwarantanny mieliśmy krótkie treningi. W domu nie można zrobić nic więcej. We Francji wszystkim kolarzom brakowało jazdy na zewnątrz i to jest obecnie najważniejsza rzecz. Musimy wrócić do normalnego treningu, a potem myśleć o przygotowaniu do wyścigów. Ale to już, kiedy będziemy znali dokładny plan startów. Na razie nie mamy ustalonego harmonogramu dla każdego kolarza. Zajmiemy się tym później

– przyznał kolarz AG2R La Mondiale.