fot. ASO/Alex Broadway

Zwycięzca ubiegłorocznej “Wielkiej Pętli” nie ma zamiaru łatwo się podporządkować swoim starszym kolegom z zespołu podczas najbliższego Tour de France, który ma się rozpocząć 29 sierpnia.

23-letni Bernal udzielił wywiadu hiszpańskiemu Eurosportowi, w którym opowiedział wiele o liderowaniu wewnątrz ekipy INEOS podczas najważniejszego wyścigu sezonu, czyli Tour de France. Rozmowę z nim prowadził dwukrotny, a dla niektórych trzykrotny triumfator “Wielkiej Pętli” Alberto Contador.

Doskonale rozumiem zachowanie zespołu w tej sytuacji. Dla nich może być to interesujące, aby wygrać piąty raz Tour z Chrisem (Froome’m) lub kolejny z Geraintem Thomasem. Należy pamiętać, że są to dwaj brytyjscy kolarze w rodzimym zespole. Jest to dla nich coś ważnego, więc powiedzmy, że rozumiem podejście ekipy

– przyznał Kolumbijczyk.

Miejmy nadzieję, że o wszystkim rozstrzygnie dyspozycja wspomnianych zawodników podczas wyścigu, a nie paszport. Egan Bernal z dużym szacunkiem odnosi się, również do sukcesów dwóch wspomnianych doświadczonych Brytyjczyków.

Rozumiem, także pozycję jaką ma Geraint Thomas, który chce wygrać swój drugi Tour de France. W dwóch ostatnich podejściach był pierwszy i drugi, więc jest kolarzem, który będzie się liczyć. Rozumiem także Chrisa Froome’a, który chce wygrać swoją piątą “Wielką Pętlę”. Biorąc pod uwagę wszystko, co mu się przydarzyło, byłby to najlepszy sposób dla niego na powrót do sportu

– dodał 23-latek.

Pomimo dużej roli, jaką odgrywają starsi koledzy Kolumbijczyka w ekipie kierowanej przez Dave’a Brailsforda to nie zamierza on podporządkować się swoim kompanom z zespołu jeśli będzie w szczytowej formie.

Ja także trzymam się swojego stanowiska. Jestem młody, wygrałem już jeden Tour de France i nie zamierzam odpuścić okazji by zwyciężyć po raz kolejny. Jestem tego pewien. Jeśli miałbym poświęcić się (dla kolegów z zespołu) będąc przygotowanym na 100% to nie sądzę, że tak postąpię

– zakończył Bernal.