fot. ASO / Pauline Ballet

Po opublikowaniu nowego kalendarza World Touru pojawiają się pierwsze opinie kolarzy. Zadowolony z układu kalendarza jest Wout van Aert.

Belg z Team Jumbo-Visma nie miał w tym sezonie wielu okazji do startów. Van Aert wystartował jedynie w Omloop Het Nieuwsblad. Zajął tam 11. miejsce. Tym samym rozpoczął wiosenną część sezonu, która była dla niego bardzo ważna. Możliwe, że uda się to nadrobić pod koniec roku.

Układ kalendarza jest potwierdzeniem spekulacji. Jesteśmy w domu już wystarczająco długo bez określonego celu. Nie sądzę, że ktoś ma coś przeciwko temu, żeby się to wszystko skończyło. Zespoły mają od 25 do 30 kolarzy. Odczuwają oni głód ścigania. Trzy różne składy mogą pojechać na inne wyścigi

– przyznał Wout van Aert dla Het Laatste Nieuwse.

Głównymi celami Belga na ten sezon były klasyki i Tour de France. Plusem dla van Aerta jest fakt, że najważniejsze wyścigi jednodniowe nie będą kolidować z “Wielką Pętlą”. O ile, dojdzie do realizacji planu.

Przed Tourem będzie kilka klasyków, co pomoże w utrzymaniu formy. Kolejne wyścigi jednodniowe będą po Tourze. Myślę, że dla mnie ten kalendarz jest bardzo dobry

– dodał kolarz Team Jumbo-Visma.