fot. Movistar

Mistrz świata z Innsbrucka w obecnym sezonie podporządkował wszystko Igrzyskom Olimpijskim w Tokio. Jak wiemy zostały one przełożone i najprawdopodobniej odbędą się latem 2021 roku. Wtedy doświadczony Hiszpan będzie mieć 41 lat.

Popularny “El Bala” w swojej długiej i bogatej karierze wygrał niemalże wszystko. Niestety nigdy nie udało mu się wywalczyć olimpijskiego medalu. Igrzyska w Tokio będą jego piątymi w karierze. Będzie on musiał na nie poczekać najprawdopodobniej jeszcze rok.

Oczywiście będę mieć wtedy 41 lat i wszystko będzie trudniejsze, ale mam jeszcze rok mojej umowy. Odroczenie Igrzysk Olimpijskich było nieuniknione. W 2021 roku, jeśli będę prezentować się dobrze to selekcjoner kadry narodowej mnie wybierze. Wtedy pojawię się na Igrzyskach Olimpijskich i dam z siebie wszystko 

– przyznał lider Movistaru w wideo przygotowanym dla biura prasowego zespołu.

Jak wiemy z informacji podawanych w mediach sytuacja na Półwyspie Iberyjskim w walce z pandemią COVID-19 staje się z każdym kolejnym dniem dramatyczna. Kolarze w Hiszpanii i Andorze mają bezwzględny zakaz trenowania na drogach publicznych. Tym samym Valverde wszystkie swoje treningi wykonuje w domowym zaciszu.

Jesteśmy tutaj w domu i staramy się przetrwać to jak najlepiej. W Hiszpanii kolarzom nie wolno jeździć na zewnątrz, więc jeżdżę na rolkach, aby zachować formę. Najważniejsze jest zdrowie wszystkich i to, aby pokonać wirusa w najlepszy możliwy sposób

– powiedział kolarz pochodzący z Murcji.

W pierwotnym planie sezon 2021 miał być pożegnalnym rokiem w peletonie dla Alejandro Valverde. On sam nie wyklucza przedłużenia kontraktu z ekipą kierowaną przez Eusebio Unzué.

Po tym wstrzymaniu sezonu nie wiem, czy przedłużę kontrakt, ale planuję startować w całym sezonie w 2021 roku. Jeśli będę dobrze się prezentować oraz zostanę wybrany to będę chętnie ścigać się na Igrzyskach w przyszłym roku

– zakończył Hiszpan.