Fot. Paris-Nice

Szybko skończyła się przygoda Warrena Barguila (Arkea Samsic) w tegorocznym Paryż-Nicea. Mistrz Francji został zdyskwalifikowany przez sędziów po tym, jak zbyt dużo czasu jechał za swoim samochodem technicznym, próbując wrócić do peletonu po kraksie.

Do sytuacji doszło na 60 kilometrów przed metą, kiedy to boczny wiatr podzielił peleton na kilka grupa. Na jednym z rond Barguil wraz Romain’em Bardet (AG2R LaMondiale) zaliczyli upadek. O ile Bardet dość szybko się pozbierał i wrócił do jednej z grup, o tyle Barguil dłużej dochodził do siebie.

Kiedy postanowił gonić peleton, robił to niezgodnie z przepisami jadąc przez długi czas “na klapie” swojego samochodu technicznego. Ostatecznie ukończył etap ze stratą prawie 15 minut. Jego wysiłek jednak poszedł na marne.

Po zakończeniu etapu sędziowie wydali komunikat, w którym zdyskwalifikowali Francuza, ponadto ukarali go karą 200 franków szwajcarskich, a jego dyrektor sportowy Yvon Caer będzie musiał zapłacić 500 franków.

Kolarz Arkea Samsic w mediach społecznościowych skomentował decyzję sędziów:

Akceptuję decyzję sędziów o wykluczeniu mnie z Paryż – Nicea, nawet jeśli zaburza to moje przygotowania do sezonu. Nie chciałem łamać przepisów, podobnie jak mój dyrektor sportowy. Byłem po prostu zmęczony po upadku, a schronienie za samochodem dawało mi nadzieję na kontynuowanie wyścigu. Życzę wszystkiego dobrego mojej ekipie do końca wyścigu. Proszę o nie krytykowanie decyzji sędziów, oni po prostu zastosowali się do obowiązujących przepisów.

Paryż-Nicea był czwartym tegorocznym startem Barguila po rywalizacji w Tour de la Provence, Faun-Ardèche Classic, gdzie był czwarty, oraz Royal Bernard Drome Classic, gdzie był drugi.

Kolejnym startem Francuza będzie rozpoczynająca się 23 marca Volta a Catalunya.