Foto: Szymon Gruchalski Cycling

Odwołanie Hammer Series ma swoje dobre strony. Dzięki niemu do kolarskiego kalendarza wraca Tour of Norway.

Przypomnijmy, że Wyścig Dookoła Norwegii organizowany jest od 2011 roku. W gronie jego zwycięzców znajduje się m.in Maciej Paterski, a także wielu znakomitych kolarzy m.in Aleksander Kristoff, Wilco Kelderman czy Aleksander Kristoff.

Przez kilka lat był zdecydowanie największym wyścigiem w Norwegii, jednak ostatnio zaczął nieco ustępować popularnością Arctic Race of Norway i Hammer Stevanger. W związku z tym to właśnie te dwa wyścigi dostały dofinansowanie od norweskiego ministerstwa sportu, podczas gdy organizatorzy Tour of Norway zostali odesłani z kwitkiem.

To spowodowało, że niedługo później ogłosili, że ich wyścig nie odbędzie się ze względów finansowych. Jednak teraz, w związku z odwołaniem całego cyklu Hammer Series, udało im się zorganizować środki.

W grudniu bardzo niechętnie ogłosiliśmy, że dziesiąta edycja Tour of Norway nie odbędzie się w 2020 roku. Od tamtego momentu dokładaliśmy wszelkich starań, by znaleźć potrzebne środki i wrócić do kalendarza za rok. Jednak ostatnia decyzja Velonu o odwołaniu Hammer Series 2020 otworzyła przed nami nowe możliwości, dzięki czemu nasz wyścig jednak się odbędzie.

– mówili organizatorzy wyścigu.

Wyścig będzie krótszy, niż w poprzednich latach. Będzie składał się z czterech, a nie sześciu etapów i odbędzie się w terminie, na który pierwotnie planowano Hammer Stevanger, a więc w dniach 21-24 maja.