fot. Tom Dumoulin/Twitter

Kolarz drużyny Jumbo-Visma Tom Dumoulin poinformował za pośrednictwem Instagrama, że nie wystartuje w Tirreno-Adriatico i Mediolan-San Remo, ponieważ nie jest w stanie odbyć obozu wysokościowego przygotowującego go do tych wyścigów. 

Tom Dumoulin nie ścigał się od czerwca, od wyścigu Critérium du Dauphiné. Podczas Giro d’Italia doznał kontuzji kolana, która okazała się poważna i trudna do wyleczenia zarazem. W grudniu zespół Jumbo-Visma poinformował, że została ona w pełni wyleczona i nie będzie miała wpływu na dyspozycję “Motyla z Maastricht”.

Według pierwotnych planów Holender miał zainaugurować sezon 2020 w Volta a la Comunitat Valenciana, ale zachorował dwa dni przed tą hiszpańską etapówką.

– W ten czwartek miałem polecieć na obóz wysokościowy, aby przygotować się do kolejnych wyścigów, ale muszę to odłożyć do momentu aż poczuję się w stu procentach dobrze. Zmienimy mój kalendarz startów, odejmując z niego Mediolan-San Remo i Tirreno-Adriatico, abym miał czas wrócić do pełni sił.

Wielka szkoda, ponieważ czułem się wspaniale i nie mogłem się doczekać rozpoczęcia sezonu. Kiepsko, że będę musiał poczekać na to nieco dłużej. Cytując słynnego filozofa RUN DMC: “Jest jak jest i dlatego właśnie tak jest”

– napisał kończąc żartobliwie Tom Dumoulin, cytując fragment tekstu piosenki amerykańskiego zespołu hip-hopowego.


Tom Dumoulin znalazł się we wstępnym składzie drużyny Jumbo-Visma na Tour de France. Ma celować również w olimpijski wyścig ze startu wspólnego w Tokio. Odpowiedź na to, czy po przebytych problemach ze zdrowiem będzie w stanie wrócić do formy, dzięki której założył maglia rosa i stał na podium Wielkiej Pętli poznamy za kilka miesięcy.