Młody Rosjanin rozpoczął swój trzeci sezon w Team INEOS. Po bardzo dobrym 2019 roku, gdy między innymi wygrał Tour de Pologne oraz był dziewiąty na Giro d’Italia, a teraz swój wzrok skupia na „Wielkiej Pętli”

W wywiadzie dla Velonews podczas Santos Tour Down Under Sivakov opowiedział o swoich planach. Tych krótko i długoterminowych.

Moim głównym celem na ten rok jest dostanie się do składu na Tour de France. Marzę o tym i na to pracuję. Pewnego dnia chcę wygrać Tour. Będę się starać o selekcję nawet jeśli wiele osób mi mówi, że konkurencja jest zbyt wielka

– wyznał 22-latek.

Z pewnością dostanie się do składu na „Wielką Pętlę” w brytyjskiej drużynie jest nie lada wyzwaniem. Jeden zespół może zabrać na Grand Tour tylko ośmiu kolarzy. Wiedząc, że trzech ostatnich zwycięzców Grande Boucle zamierza jechać Tour oraz pamiętając, że chęć pomocy zadeklarowali już Richard Carapaz i Michał Kwiatkowski to sprawia, że konkurencja jest naprawdę wielka. Sam zainteresowany, jednak widzi w tym korzyści.

W mojej opinii konkurencja jest potrzebna, gdy masz w drużynie tak mocnych zawodników. Jeśli jesteś w mniejszym zespole to i jesteś jedynym liderem to łatwiej jest się zrelaksować. Tutaj w INEOS nie ważne kim jesteś. Musisz pracować i udowodnić swoją wartość. To dobra rywalizacja. Jeśli chcesz wejść na topowy poziom to nie będzie łatwo

– powiedział Rosjanin.

Zwycięzca ostatniego Tour de Pologne po raz pierwszy w zeszłym sezonie przewodził ekipie podczas wyścigu trzytygodniowego. Ze startu w Giro d’Italia, które ukończył na dziewiątym miejscu w „generalce” wyniósł bardzo wiele.

Nauczyłem się tego, że muszę zarządzać swoimi siłami i unikać dodatkowego wysiłku. W trakcie Giro byłem całkiem pasywny. Nie byłem na wystarczającym poziomie, aby walczyć z lepszymi ode mnie kolarzami w górach, ale wiedziałem, że pierwsza dziesiątka jest w moim zasięgu. Jeśli nie jesteś zbyt silny to jest to co musisz uczynić. Dlatego też nie jechałem agresywnie

– zakończył zwycięzca Tour of the Alps.

Pavel Sivakov udowodnił już, że jest jednym z najjaśniejszych kolarzy młodego pokolenia obok Egana Bernala I Remco Evenepoela. Jeśli faktycznie będzie prowadzić swoją karierę, w tak mądry i dojrzały sposób, jak do tej pory to może osiągnąć naprawdę wiele. 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments