Fot. CCC Team

Georg Zimmermann zakończył pierwszy dzień zmagań we Francji z koszulką najlepszego górala, a Gijs Van Hoecke był pierwszym Pomarańczowym, który przekroczył linię mety. Belg zajął 7. miejsce.

Dziś na kolarzy czekała płaska trasa o długości 140 km. Niedługo po starcie udało się odjechać trzem zawodnikom, którzy szybko osiągnęli maksymalną przewagę 3’40” nad peletonem. Grupa zasadnicza jednak nie odpuszczała, przewaga uciekinierów stopniowo malała. Zostali oni doścignięci na 95 km do mety. Następnie, peleton został podzielony z powodu silnego wiatru. Podczas kolejnych kilometrów sytuacja była dynamiczna, a grupa zasadnicza schodziła się i dzieliła kilka razy.

Większość Pomarańczowych utrzymywała się z przodu. Byli to Jonas Koch, Gijs Van Hoecke, Georg Zimmermann, Michał Paluta i Kamil Małecki. Na linii mety jako pierwszy z naszej ekipy zameldował się Belg. Van Hoecke ukończył zmagania na 7. miejscu, wygrał Alexys Brunel (Groupama-FDJ).

Georg Zimmermann jutrzejszy etap rozpocznie w niebieskiej koszulce dla najlepszego górala. Niemiec wygrał dwie premie górskie, usytuowane na dzisiejszej trasie.

Po etapie powiedzieli:

Gijs Van Hoecke:

„To był bardzo wietrzny dzień, ale mimo to, praktycznie cała nasza ekipa jechała w pierwszej grupie. Myślę więc, że spisaliśmy się dobrze. W końcówce peleton ponownie się podzielił, tym razem z powodu kraksy. Z przodu została nas trójka, co trochę skomplikowało walkę o wysokie miejsce na etapie. Przed metą było sporo ataków, my też braliśmy aktywnie w nich udział, daliśmy z siebie wszystko. Uważam, że poradziliśmy sobie przyzwoicie – ja zająłem 7. miejsce, a Georg zdobył koszulkę dla najlepszego górala. To cieszy, zwłaszcza, że mamy początek sezonu. Jeśli weźmie się pod uwagę, że jedzie z nami dwóch, worldtourowych debiutantów, to myślę, że dzisiejszy rezultat może nas satysfakcjonować.”

Georg Zimmermann:

„Naszym głównym celem była walka o jak najlepsze miejsce na etapie. Ale ponieważ dyrektor powiedział nam, aby być czujnym również jeśli chodzi o koszule – w tym tę dla najlepszego górala – postanowiłem spróbować o nią powalczyć. Są jeszcze trzy etapy, na których można walczyć na premiach górskich, więc przede mną dość długa droga. Zrobię wszystko, aby utrzymać tę koszulkę jak najdłużej, najlepiej byłoby oczywiście do niedzieli.”