Fot. Młoda Photography / naszosie.pl

Mistrz Polski Michał Paluta zadebiutuje w barwach CCC Team na Etoile de Bessèges, który rozpocznie się 5 lutego. W tegorocznej edycji wyścigu na kolarzy czeka pięć etapów, w tym jazda indywidualna na czas.

CCC Team wystawi na ten wyścig mocny skład, w którym znajdą się m.in. sprinterzy: Jakub Mareczko i Jonas Koch oraz dwaj debiutanci: Kamil Małecki i Michał Paluta. Jednym z dyrektorów sportowych będzie Fabio Baldato, który ma dobre wspomnienia z Etoile de Bessèges, ponieważ wygrał go w 2003 roku. Baldato podkreślił, że liczy na dobry występ ekipy.

– Liczymy na naszych sprinterów – Jakuba Mareczkę i Jonasa Kocha. Trasa wyścigu sprzyja szybkim kolarzom, więc będą mieli możliwość, aby pokazać się z dobrej strony. Patrząc na nasz skład – młody, ale jednocześnie doświadczony – Mareczko i Koch mogą liczyć na wsparcie ekipy od pierwszych do ostatnich kilometrów. Przy okazji zobaczymy też, jak wygląda forma zawodników na początku roku. Ostatni etap to jazda indywidualna na czas, więc tutaj liczymy na Kamila Gradka, który jest solidnym czasowcem. Co prawda, w przypadku Etoile de Bessèges trasa kończy się podjazdem, a to zwykle jest wymagające dla Kamila. W tym przypadku jednak liczę, że osiągnie on przyzwoity wynik, ponieważ jest w dobrej formie

– powiedział Fabio Baldato.

– Trzeba pamiętać, że będziemy mieć także dwóch debiutantów – mam tu na myśli Kamila Małeckiego i Michała Palutę. Obaj są bardzo zmotywowani i jestem przekonany, że świetnie sobie poradzą. Etoile de Bessèges to dobry wyścig na rozpoczęcie przygody w barwach worldtourowych

– dodał Baldato.

Michał Paluta, po solidnie przepracowanym okresie przygotowawczym i styczniowym obozie w hiszpańskiej Denii, nie może doczekać się powrotu do ścigania.

– Czuję się prawie tak samo jak zawsze przed pierwszymi wyścigami w sezonie. Tym razem jednak jest trochę inaczej. Przede wszystkim, jest spora ciekawość dotycząca tego, jak zareaguje mój organizm, czy ciężko przepracowana zima przyniesie zamierzone efekty. Dodatkowo, będzie to mój pierwszy sezon w ekipie WT, co daje mi dużo motywacji. Staram się być spokojny, robić swoje, aby być jak najlepiej przygotowanym do ścigania. Mamy silny skład na ten wyścig, więc na pewno będziemy starali się walczyć o zwycięstwa na poszczególnych etapach. Ja będę chciał sprawdzić swoje nogi oraz zrobić wszystko, któryś z kolegów mógł podnieść ręce na mecie. Oczywiście, zależy mi też, aby samemu pokazać się z dobrej strony

– powiedział Paluta.

– Trasa jest zróżnicowana, do tego na tym wyścigu zawodnikom często towarzyszy niesprzyjająca pogoda. I ona również może wpłynąć na przebieg rywalizacji. Końcowa czasówka będzie świetnym sprawdzianem, jak po kilku dniach rywalizacji zareagują nasze organizmy. Bardzo nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu w nowych, „starych” barwach

– dodał aktualny mistrz Polski.

Etoile de Bessèges (5 – 9 lutego) 

Skład: Kamil Gradek (POL), Jonas Koch (GER), Kamil Małecki (POL), Jakub Mareczko (ITA), Michał Paluta (POL), Gijs Van Hoecke (BEL), Georg Zimmermann (GER)

Dyrektorzy sportowi: Fabio Baldato (ITA), Gabriele Missaglia (ITA)