fot. Bahrain-Merida / bettiniphoto

Sprawdziło się to, o czym mówiło się od dobrych kilku dni. Merida postanowiła wycofać się z pozycji sponsora głównego ekipy Bahrain, a miejsce rowerowego producenta zajmie McLaren.

Tajwańska firma Merida, posiadająca biura projektowe w Niemczech, była obecna w nazwach poszczególnych zespołów od dobrych kilku lat. Przed dołączeniem do projektu księcia Bahrajnu, na znakomitych rowerach ścigali się bowiem zawodnicy Lampre. Teraz jednak marka postanowiła nieco się wycofać, oddając miejsce w nazwie ekipy.

Zgodnie z plotkami, które obiegały kolarski świat od około tygodnia, drugim sponsorem tytularnym zespołu został McLaren, który współpracował z zespołem już od dłuższego czasu. Wzmocnienie pozycji producenta samochodów jest też jednoznaczne z dużymi zmianami strukturalnymi w zespole.

To moment, w którym rozpoczynamy kolejną, bardzo ciekawą fazę w historii naszego zespołu. Jestem niezmiernie dumny z tego, co udało nam się osiągnąć jako Bahrain – Merida. Teraz przyszedł czas na nowe wyzwania, do których przygotujemy się razem z McLarenem. Kolarstwo staje się sportem, w którym coraz bardziej istotne są nowinki techniczne. Wychodzimy więc temu naprzeciw i rozpoczynamy jeszcze głębszą współpracę z brytyjską firmą

– powiedział jeden z dyrektorów zespołu, Milan Erzen.

Co ważne, firma Merida nie opuszcza całkowicie zespołu z Bahrajnu. Zgodnie z przewidywaniami, tajwańska firma będzie odpowiedzialna za zaplecze sprzętowe ekipy World Tour.