Fot. BORA hansgrohe

Dwa razy był blisko i dwa razy nie dał rady – tak można podsumować dotychczasowe starty Pascala Ackermanna w Tour of Guangxi 2019. Niemiec, wyraźnie niezadowolony na mecie, został jednak liderem całej imprezy.

Dla młodego Niemca sezon 2019 jest naprawdę wyjątkowy. Udało mu się bowiem m.in. wygrać 2 etapy Giro d’Italia i 2 etapy Tour de Pologne. W sumie odniósł on już 11 zwycięstw w sezonie 2019. Podczas Tour of Guangxi jednak mu czegoś brakuje, co mocno denerwuje samego zawodnika. Na pocieszenie pozostała mu jednak koszulka lidera klasyfikacji generalnej.

Po wczorajszym etapie wiedzieliśmy, że zespół jest w dobrej formie, więc rano wstaliśmy bardzo zmotywowani do walki. Wraz z pomocą UAE Team Emirates kontrolowaliśmy sytuację, doskonale wiedząc, w którym momencie będzie trzeba przycisnąć. Sprint był jednak nieco chaotyczny. Czasem zdarza się, że ktoś inny Cię przyblokuje i nie możesz już w pełni wykorzystać swojej szybkości. Ja miałem tak dzisiaj. Na szczęście dzięki kolejnemu drugiemu miejscu wyszedłem na prowadzenie w trzech klasyfikacjach, co nie jest wcale złym wynikiem

– powiedział wciąż młody i utalentowany Niemiec.

Jutro przed zawodnikiem BORA – hansgrohe kolejna szansa na odniesienie zwycięstwa. Etap rozgrywany na rundach w Nanning będzie jednak już nieco trudniejszy.