Dylan Groenewegen (Unibet Rose Rockets) okazał się najlepszy na trasie jednodniowego wyścigu Bredene Koksijde Classic (1.Pro). Holender sięgnął po swoje drugie zwycięstwo w sezonie 2026. Na szóstej pozycji finiszował Stanisław Aniołkowski (Cofidis).
Piątkowy wyścig na terenie Belgii przeznaczony był dla sprinterów. W końcowej fazie trudno było znaleźć jakieś większe trudności, więc zanosiło się na to, że będziemy świadkami wspomnianej wyżej sprinterskiej rozgrywki. Łącznie panowie mieli do pokonania nieco ponad 200 kilometrów (Oostende – Koksijde). Na liście startowej znalazł się jeden reprezentant Polski – Stanisław Aniołkowski (Cofidis).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:20. Jeszcze przed oficjalnym startem mechaniczne problemy mieli Max Walscheid (Lidl – Trek) oraz Julius Johansen (UAE Team Emirates – XRG). Ucieczkę dnia utworzyli Victor Vercouillie (Team Flanders – Baloise), Gianni Marchand (Tarteletto – Isorex) oraz Max Kroonen (BEAT CC p/b Saxo). Tempo w peletonie dyktowała ekipa Team Picnic PostNL.
W pewnym momencie w kraksie uczestniczył Albert Withen Philipsen (Lidl – Trek), a mechaniczne problemy miał Nils Politt (UAE Team Emirates – XRG). Na skutek kraksy Duńczyk opuścił wyścig. 134 kilometry przed metą ucieczka miała ponad 5 minut przewagi nad główną grupą. Na podjazdach Baneberg (1,2 km ; 6,3%), Monteberg (1,3 km ; 4,6%) oraz Kemmelberg (0,4 km ; 10%) doszło do podziału w peletonie. Swojej szansy szukał Vito Braet (Lotto Intermarché). Czołówka miała już tylko nieco ponad minutę zapasu. Do mety pozostało 100 kilometrów.
Do Braeta dołączył Dries De Bondt (Team Jayco AlUla), ale ostatecznie peletonowi udało się ich dogonić. Chwilę później mieliśmy kolejny atak. Od głównej grupy oderwali się Warre Vangheluwe (Soudal Quick – Step) oraz Yorben Lauryssen (Tarteletto – Isorex). Ta dwójka szybko doskoczyła do ucieczki. Za nimi mieliśmy jednak sporą grupkę pościgową, której finalnie również udało się dogonić ucieczkę dnia. W związku z tym, na 77 kilometrów do mety, z przodu mieliśmy szesnastu zawodników. Peleton tracił około pół minuty. Jakiś czas później wszystko się zjechało.
Kolejnymi kolarzami, którzy szukali swojej szansy byli Henrik Pedersen (Uno-X Mobility), Gil Gelders (Soudal Quick – Step), Cedric Beullens (Lotto Intermarché), Rayan Boulahoite (TotalEnergies), Jelle Vermoote (Tarteletto – Isorex) oraz Michiel Coppens (BEAT CC p/b Saxo). Panowie szybko zyskali 30 sekund przewagi.
Six riders in front at Bredene Koksijde Classic and @GilGelders is there for The Wolfpack.
50 km to go! 🏁#TheWolfpack I @GettySport pic.twitter.com/deblguGfOE
— Soudal Quick-Step Pro Cycling Team (@soudalquickstep) March 20, 2026
34 kilometry przed metą prowadząca szóstka miała już minutę przewagi nad peletonem. Gonić próbowała ekipa NSN Cycling Team. Panowie po raz pierwszy przejechali przez linię mety. Tempo w głównej grupie dyktował Nils Politt. Niestety doszło tam do kraksy, w której udział brali Erlend Blikra (Uno-X Mobility) i Ferre Geeraerts (Team Flanders – Baloise). Do zakończenia rywalizacji pozostało zaledwie 20 kilometrów. Wkrótce z czołówki odpadł Jelle Vermoote. Rozpoczęło się finałowe okrążenie. Sporego pecha miał Felix Ørn-Kristoff (Lotto Intermarché), któremu przytrafił się defekt.
W peletonie nie było Fabio Jakobsena (Team Picnic PostNL) i Martijna Rasenberga (Unibet Rose Rockets). Uciekających zawodników „wchłonięto” na około 2 kilometry do mety. W głównej grupie doszło do kolejnej kraksy. Chwilę później kolarze wjechali na ostatni kilometr. Ostatecznie najlepiej na finiszowych metrach poradził sobie Dylan Groenewegen (Unibet Rose Rockets) i to on wygrał belgijski klasyk. Drugie miejsce zajął Pascal Ackermann (Team Jayco AlUla), a trzeci był Pavel Bittner (Team Picnic PostNL). Na szóstej pozycji finiszował Stanisław Aniołkowski (Cofidis).
Dylan Groenewegen remporte la Bredene Koksijde Classic ! 🇧🇪
Le Néerlandais s’impose au sprint à Koksijde devant l’Allemand Pascal Ackermann & le Tchèque Pavel Bittner ! pic.twitter.com/tpPSbeRbKz
— Cycling Legend (@CyclingLegend_) March 20, 2026
Wyniki Bredene Koksijde Classic 2026:
Results powered by FirstCycling.com










Eh, czyli „jeszcze” nie dziś…