Fot.: UAE Team Emirates - XRG

W ostatnich dniach dużo mówiło się o tym, że wiatr będzie sprzymierzeńcem Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates – XRG) w walce o końcowy triumf na trasie Mediolan-San Remo 2026, ale ostatecznie raczej się na to nie zanosi. 

Najnowsze doniesienia medialne oraz prognozy pogody wskazują na to, że Słoweniec będzie miał utrudnione zadanie. W końcowej fazie wyścigu do głosu dojdzie czołowy wiatr o prędkości 15 kilometrów na godzinę, co nie będzie oczywiście sprzyjało ewentualnym atakom, zwłaszcza tym samotnym.

Wiadomo, że Tadej jest naprawdę mocnym zawodnikiem, ale przy tak silnej obsadzie i przy tak dysponowanym Mathieu van der Poelu (Alpecin – Premier Tech), solowa akcja może zakończyć się niepowodzeniem, zwłaszcza gdy Słoweniec zdecyduje się na nią zbyt szybko. Oczywiście są to tylko prognozy i luźne przemyślenia, a wszystko zweryfikuje wyścig oraz dyspozycja dnia poszczególnych zawodników.

Pozostaje jednak pytanie, co powinien zrobić Słoweniec i w jakim momencie ma się zdecydować na atak, gdy prognozy się potwierdzą i w końcówce będzie się zmagać z czołowym wiatrem? Czy w takich warunkach możliwe jest zgubienie Mathieu van der Poela? Tego dowiemy się już w sobotę. Przygotujmy się na wielkie emocje!

Poprzedni artykułProfesjonalny wyścig kolarski dla amatorów? J-labs Gołcza Race 2026 wzbudza ogromne zainteresowanie
Następny artykułBredene Koksijde Classic 2026: Dylan Groenewegen wygrywa w Belgii, Aniołkowski szósty
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
9 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Ostatnio niemal każdego dnia pojawiają się tu artykuły, które zaprzeczają temu, co pisaliście jeszcze dzień wcześniej. Rozumiem: „życie”, ale wygląda to dość zabawnie 😉.

Maciej
Maciej

Ciekaw jestem czy MVDP da radę, oby 🙂

Ricky
Ricky

Jako, że generalnie nie lubię jak ktoś za mocno dominuje, to w tym wyścigu będę pewnie „trzymał kciuki” za Tadka (co nie zdarza mi się przesadnie często), trochę też na zasadzie „niech wygra i ma, i nie wracajmy do tego co roku” ;). Ale najbardziej pasowałoby mi zwycięstwo kogokolwiek oprócz nich (Wout, Mads – choć wiem na ile to realne…).

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  Ricky

„niemal każdego dnia”, czyli pogoda pojawiła się 2 razy – w poniedziałek (z zastrzeżeniem, że może się zmienić) oraz w piątek. Faktycznie, zaprzeczamy sobie!

Bob
Bob

Troche płyniecie z nurtem dzisiejszych „mediów” czyli ciągle jakieś nowe artykuły nie ważne czy istotne , ale nie krytykuje czytam wszystkie i jest bardzo dobrze, lepiej tak niż cisza. Wiatr nigdy nie jest stały wiec różnie może byc, drużyny liderów zapewne maja kilka alternatywnych wersji wyscigu , a wiemy ze i tak wszystko zmienia sie na bieżąco w zależności od sytuacji na trasie , jeden atak i plany w d… Bedzie świetne widowisko bo MvD bedzie w gazie fizycznym i mentalnym ! ale Tadej nie odpuści rowniez i to bedzie walka do której napewno ktos siądzie na koło!

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  Bob

Pogoda jest jednym z najważniejszych czynników podczas Mediolan-San Remo, jednego z zaledwie 5 monumentów, więc akurat to nie „płynięcie z nurtem”, a po prostu skupienie się na czymś, co jest istotne. Prawdopodobnie przy żadnym innym wyścigu, może z wyłączeniem jeszcze Paryż-Roubaix, gdzie będziemy wypatrywać deszczu, nie pojawią się osobne artykuły na temat aury.

Ricky
Ricky

@Jakub Jarosz
Nie chodziło mi wyłącznie o artykuły o pogodzie ale też np. informacje o tym, kto nie startuje a potem startuje albo ma dłuższą przerwę przed Vueltą a potem niekoniecznie. Zresztą nikomu nic nie zarzucam i nie pisałem tego w takim charakterze. Zauważyłem (od dawna w sumie), że jest Pan bardzo drażliwy – proponowałbym nieco więcej dystansu ;).

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  Ricky

Nie jestem drażliwy, a bardziej lubię prostować zarzuty, jeśli uważam je za niecelne. Ponadto wrażenie drażliwości może potęgować fakt, że jeśli się z kimś zgadzam, to zwykle pozostaje to bez komentarza, więc najłatwiej znaleźć moje odpowiedzi właśnie w zaczepnym tonie – w praktyce stanowią one jednak raczej marginalną część całości moich interakcji z czytelnikami. 😉