Fot. Szymon Sikora / CCC Team

Sezon 2019 praktycznie dobiegł już końca. Zawodnikom zostało już jedynie przejechanie Tour of Guangxi i ewentualna rywalizacja w japońskich kryteriach. Nadszedł więc czas podsumowań, również w zespole CCC.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przed Tour of Guangxi poniekąd wziął się za to dyrektor sportowy Pomarańczowych, Jackson Stewart. Jak wiadomo, jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji szefowie ekipy obiecali Dariuszowi Miłkowi 20 zwycięstw. Wiele wskazuje na to, że skończy się zaledwie na sześciu, co jednak nie jest przysłowiowym “końcem świata”.

Nasza ekipa powstała przed rokiem w ostatnim możliwym momencie, więc nie mieliśmy jasno określonych i wysoko postawionych celów na sezon 2019. Był to jednak bardzo dobry rok, bo odnieśliśmy sporo zwycięstw w bardzo ciekawych wyścigach, jak choćby klasyk w Kanadzie. Wielokrotnie też nasi kolarze notowali miejsca w czołówce. Myślę więc, że był to dla nas bardzo dobry rok. Jeśli chodzi o przyszły sezon, ciężko powiedzieć jednoznacznie co może być priorytetem. Na pewno będziemy mieli kilku nowych, bardzo dobrych zawodników, lecz na ten moment jeszcze nie zaczęliśmy planować. Kolarze nie mają jeszcze wolnego, podczas którego moglibyśmy usiąść do rozmów o sezonie 2020. Myślę, że ustalanie celów nastąpi na pierwszym zgrupowaniu

– powiedział dyrektor ekipy CCC, Jackson Stewart.

Co ważne, także podczas Tour of Guangxi zawodnicy polskiego zespołu będą mieli kilka okazji do walki o najwyższe cele. Na płaskich etapach pokazać się chcą bowiem Jonas Koch i Jakub Mareczko. Na “królewskim” odcinku powalczyć może z kolei Josef Cerny.