fot. Team Sky

Poważne ściganie już się skończyło. Czas więc wygrzać kości podczas ostatniej imprezy World Tour w sezonie – Gee-Tour of Guangxi. Podobnie jak w poprzednich latach, na starcie chińskiej imprezy pojawi się wielu solidnych zawodników, którzy na stosunkowo łatwej trasie powinni jednak stworzyć przyjemne (dla siebie) widowisko.

Nie da się ukryć, że ściganie na pograniczu Chin i Wietnamu nie jest najbardziej prestiżowe. Podobnie jak w przypadku Tour of Turkey do 2018 roku, impreza zamykająca kolarski sezon jest jednak przez wielu zawodników lubiana. Przede wszystkim ogromnym plusem jest pogoda. Przez 6 dni wiele czołowych postaci światowego sportu będzie rywalizować w pełnym słońcu i około 30 stopniach Celsjusza.

Ponownie nawiązując do wyścigu dookoła Turcji, autonomiczny rząd Guangxi zrobi absolutnie wszystko, by kibicom oglądającym imprezę pokazać jak najwięcej przepięknych lokacji w regionie. Ściganie zacznie się bowiem w Beihai, czyli jednej z nadmorskich lokacji. Później peleton odwiedzi także m.in. Nanning, czyli stolicę prefektury, oraz Guilin znane przede wszystkim z przepięknego krajobrazu gór krasowych.

Dla nas najważniejsza będzie jednak sportowa rywalizacja. Trasa tegorocznego Tour of Guangxi niewiele różni się od zeszłorocznej. O zwycięstwo w klasyfikacji generalnej powalczyć powinni specjaliści od wyścigów jednodniowych, dla których przeznaczony będzie etap nr 4. Pozostałe 5 odcinków będą szansą dla sprinterów, których na starcie zobaczymy naprawdę wielu.

Etap 1: Beihai circuit, 135,6 km

Etap 2: Beihai – Quinzhou, 152,3 km

Etap 3: Nanning Circuit, 143 km

Etap 4: Nanning – Nogla, 161,4 km

Etap 5: Liuzhou – Guilin, 212,2 km

Etap 6: Guilin circuit, 168,3 km

Jeśli chodzi o samych zawodników, nazwisk godnych odnotowania jest wiele. Jak już zostało wspomniane, zdecydowanie najwięcej będzie bardzo mocnych sprinterów. O etapowe skalpy powalczą m.in. Pascal Ackermann (BORA – hansgrohe), Kristoffer Halvorsen (Ineos), Danny van Poppel (Jumbo – Visma), John Degenkolb (Trek – Segaftedo) czy Fernando Gaviria (UAE Team Emirates). Prawdopodobnie ostatni wyścig w ekipie CCC pojedzie też Jakub Mareczko.

W przypadku faworytów do wygrania klasyfikacji generalnej, zaliczyć do tej grupy można zdecydowanie większą liczbę zawodników. Na pewno na starcie zabraknie ubiegłorocznego zwycięzcy Gianniego Moscona (Ineos). Ponowić jego sukces spróbują z pewnością David de la Cruz i Diego Rosa. Niebezpieczni z pewnością będą także m.in. Felix Grossschartner (BORA – hansgrohe), Laurens De Plus (Jumbo – Visma), Enrico Gasparotto (Dimension Data), Valerio Conti (UAE Team Emirates) czy Enric Mas.

Na trasie Tour of Guangxi nie zabraknie wysłannika naszosie.pl, który specjalnie dla Państwa przygotuje ekskluzywne materiały.