fot. USA Cycling

Megan Jastrab kontynuuje amerykańską dominację na mistrzostwach świata w Yorkshire. 17-latka zdobyła trzeci złoty medal dla swojego kraju, triumfując w wyścigu ze startu wspólnego juniorek.

Zwycięstwem na mistrzostwach świata Megan Jastrab zakończyła udany dla siebie sezon. Na szosie wygrała Piccolo Trofeo Alfredo Binda, Healthy Ageing Tour Junior Women oraz mistrzostwa kraju. Niedawno na welodromie we Frankfurcie nad Odrą zdobyła złote medale w omnium i w madisonie. Na trasie w Yorkshire była najlepszą zawodniczką. Odpowiedziała na atak Aigul Gareewej i popisała się genialnym finiszem. Amerykanka ruszyła na ostatniej prostej w odpowiednim momencie, kontrolując przewagę nad grupą pościgową. Tym samym nie dała się dogonić rywalkom.

Nie mogę w to uwierzyć. Wiedziałam, że wszystko rozstrzygnie się na ostatnich 10 kilometrach. Gdy Rosjanka zaatakowała, pomyślałam, że muszę pojechać za nią. Nie pracowałam zbyt mocno, bo rywalki się nie zbliżały. Złapałam oddech, Zaczęłam sprint i skończyło się idealnie

– powiedziała Megan Jastrab.

Na co dzień Amerykanka jest zawodniczką Rally UHC Cycling Team. Do kolarstwa zmotywowała ją rodzina, głównie ojciec i starszy brat. Jastrab mówi, że każde wyjście na trening jest kolejnym krokiem do osiągania ważnych celów. W juniorskim peletonie jest znana ze świetnego rozgrywania i “czytania” wyścigów. Udowodniła to na światowym czempionacie.