fot. Jumbo - Visma

Wout van Aert będzie się prawdopodobnie domagać od organizatora Tour de France – ASO – odszkodowania za upadek na trasie 13. etapu tegorocznej edycji wyścigu.

Belg upadł niespełna kilometr przed metą „czasówki” w Pau. Doznał skomplikowanej kontuzji nogi, oznaczającej co najmniej dwa miesiące rozbratu z rowerem. 25-latek po dwóch operacjach zdaje się powoli wracać do dawnej sprawności, lecz zapowiedział, iż nie zamierza pozostawić całej sprawy bez konsekwencji.

Van Aert chce pozwać ASO, gdyż jego zdaniem trasa etapu w Pau nie była odpowiednio zabezpieczona.

Moje obrażenia były spowodowane nieprawidłowym rozmieszczeniem barierek zabezpieczających

– wyjaśniał kolarz, cytowany przez „Het Nieuwsblad”.

Z powodu kontuzji Van Aert opuści prawdopodobnie najbliższy sezon przełajowy.