Michael Matthews (Team Sunweb) w ładnym stylu obronił tytuł w wyścigu w Kanadzie. Tuż za nim finiszował Peter Sagan (BORA-hansgrohe). Co do powiedzenia mieli bohaterowie wczorajszej rywalizacji?

Michael Matthews, zwycięzca GP Cycliste de Québec:

Nadal nie wiem co powiedzieć. To wręcz niesamowite, że udało mi się tutaj wygrać rok po roku. Brak mi słów, ale wielkie podziękowania należą się całemu zespołowi, który pomagał mi przez cały wyścig. Dziękuję także żonie i trenerom za wsparcie.

Peter Sagan (BORA-hansgrohe):

Ekipa pracowała bardzo dobrze i utrzymywała cały czas wyścig pod kontrolą. Kiedy Alaphilippe zaatakował postanowiłem się z nim zabrać w odjazd. Dojechało do nas kilku kolarzy, ale duża grupa nas doścignęła. Szybko zacząłem sprint, ale niestety zabrakło sił w końcówce. Zobaczymy jaka będzie moja dyspozycja w niedzielę w Montrealu. Tam jednak trasa jest trudniejsza.