fot. ASO / Photo Gomez Sport

Dla Primoza Roglica tegoroczna Vuelta układa się lepiej niż świetnie. Słoweniec jest już o krok od wygrania wyścigu, choć sam nie traci koncentracji.

18. etap tegorocznego wyścigu dookoła Hiszpanii był dość trudny do kontrolowania. Ekipa Jumbo – Visma poradziła sobie jednak naprawdę znakomicie, co tylko wykorzystał lider Primoz Roglic. Dzięki kolegom i znakomitej własnej formie, Słoweniec jest już bardzo blisko największego sukcesu w karierze, czyli zwycięstwa w Wielkim Tourze.

To był bardzo trudny dzień, lecz mój zespół pojechał  więcej niż znakomicie, dzięki czemu cały czas mieliśmy wszystko pod kontrolą. W końcówce jednak, zgodnie z przewidywaniami, musiałem radzić sobie sam, lecz miałem naprawdę dobre nogi i nie miałem większych kłopotów z trzymaniem koła największych rywali. Poprzedni etap  nauczył nas jednak, że cały czas musimy być czujni. Nie spodziewałbym się dziś łatwego etapu. Za mało kilometrów zostało do mety

– powiedział Roglic.

Do końca rywalizacji we Vuelcie zostały już jedynie 3 etapy, z czego tylko jeden poprowadzi przez trudne podjazdy. Dziś na kolarzy czeka stosunkowo płaski odcinek, z nieco trudniejszą końcówką.