fot. Trek-Segafredo

Dziura po Tiesj Benoocie została załatana? Ekipa Lotto Soudal poinformowała, iż kontrakt z zespołem parafował John Degenkolb.

Doświadczony i sympatyczny Niemiec ostatnie 3 sezony spędził w zespole Trek – Segafredo. Niestety w amerykańskich barwach doskonały sprinter i specjalista od wyścigów jednodniowych nie mógł odnaleźć odpowiedniej dyspozycji. Szczytem “upadku” dla zwycięzcy Paryż – Roubaix z 2015 roku był brak powołania na tegoroczne Tour de France. Nie dziwne więc, że postanowił on zmienić barwy.

Podczas rozmów z ekipą Lotto Soudal doszedłem do wniosku, iż łączy nas bardzo wiele, z podejściem do kolarstwa oraz określeniem moich celów. To chyba naturalne, że belgijski team z wieloletnimi tradycjami ma zamiar jeszcze lepiej prezentować się podczas klasyków. Oczywiście oprócz tego jestem wciąż szybkim kolarzem, lecz na pewno nie będę podważał pozycji Caleba Ewana, który jest w ekipie sprinterem nr 1

– powiedział Degenkolb.

Doświadczony Niemiec w zespole Lotto Soudal spędzi co najmniej 2 lata. Niewykluczone, że dla 30-letniego kolarza będą to niezwykle ważne 2 sezony, które zdecydują nawet o ewentualnym zakończeniu kariery.