Kolarz drużyny Lotto-Soudal Bjorg Lambrecht, który zmarł w szpitalu w Rybniku w wyniku skutków kraksy podczas trzeciego etapu wyścigu Tour de Pologne, spoczął w swojej rodzinnej miejscowości Knesselare, w Belgii. 

Trumnę z ciałem Bjorga Lambrechta niosło pięciu jego kolegów z drużyny oraz André Greipel, który w poprzednim roku jako kolarz Lotto-Soudal ścigał się z 22-letnim Belgiem.

– To wielka strata. Minie dużo czasu, zanim się z tym oswoimy. W każdym razie Bjorg zostanie z nami i z naszą drużyną na zawsze

– powiedział “Sporzy” szef Lotto-Soudal Marc Sergeant.

W ostatnim pożegnaniu Bjorga Lambrechta wzięli udział wszyscy koledzy z drużyny Lotto-Soudal poza tymi, którzy ścigają się obecnie w wyścigu Binck Bank Tour, oraz prezydenci – Belgijskiej Federacji Kolarskiej Tom Van Damme i Międzynarodowej Unii Kolarskiej David Lappartient.

– Straciliśmy wielki talent, ale moje myśli są przede wszystkim przy rodzinie Bjorga i jego rodzicach, którzy stracili syna. Tutaj, w Belgii straciliśmy ostatnio kilku kolarzy, ale pech dotknął Bjorga w wyjątkowy sposób. Gdyby przewrócił się metr dalej, nie byłoby nas dzisiaj tutaj

– powiedział Tom Van Damme, przewodniczący Belgijskiej Federacji Kolarskiej.

Podczas ceremonii pogrzebowej rodzice Bjorga Lambrechta, którzy byli w Polsce, kiedy zmarł ich syn, odczytali skierowany do niego list.

Dzięki tobie, podróżując, doświadczyliśmy i zobaczyliśmy bardzo wiele. Jesteśmy bardzo wdzięczni, że zrobiłeś dla nas tak wiele. Musiałeś teraz odchodzić? Dlaczego to zrobiłeś? Dlaczego nie zostałeś z nami? Miałeś przed sobą jeszcze całe życie. Tęsknimy za tobą. Pustki, którą pozostawiłeś nie da się zapełnić.

Kiedy widzieliśmy ciebie na starcie dwóch pierwszych etapów [Tour de Pologne], tryskała od ciebie pewność siebie, byłeś w świetnej formie. Twój masażysta również mówił, że twoja kondycja psychiczna i fizyczna była bardzo dobra. Tuż przed startem siedzieliśmy na stadionie dość wysoko, a gdy na niego wjechałeś, widzieliśmy, jak na nas spojrzałeś. Pomachaliśmy do ciebie. Zobaczyłeś nas, uniosłeś głowę i podzieliłeś się z nami swoim uśmiechem. Ale… coś podczas trzeciego etapu zdecydowało, że nie mogłeś wystartować kolejnego dnia.

Podczas tych ciemnych dni po twojej śmierci bliscy tobie ludzie obdarowali nas ogromnym ciepłem. Jak magnes przyciągałeś ciepłych i pięknych ludzi.

Byłeś słodkim, towarzyskim i pięknym chłopcem. To pożegnanie jest dla mnie niesamowicie trudne. Kocham ciebie i wiem, że ty także nas kochasz. Tęsknię za tobą i wiem, że ty także za nami tęsknisz. Jestem z ciebie dumna i wiem, że ty także jesteś z nas dumny.

Żegnaj Bjorg, żegnaj belgijski mistrzu, żegnaj przyszły mistrzu. Będziemy nosić ciebie w naszych sercach.

Bjorg Lambrecht pozostanie także w pamięci Redakcji Naszosie.pl. Rodzinie, Przyjaciołom i Drużynie Lotto-Soudal składamy najszczersze wyrazy współczucia i łączymy się z Wami w bólu po tej wielkiej stracie.