Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Tom Dumoulin (Team Sunweb), który w kraksie podczas tegorocznego wyścigu Giro d’Italia, nabawił się kontuzji kolana, raczej nie zdąży wyleczyć się do mistrzostw świata 2019, które zostaną rozegrane w brytyjskim Yorkshire. 

Nieustannie przedłuża się proces dochodzenia do zdrowia Toma Dumoulina po kraksie i kontuzji kolana, jakiej doznał w Giro d’Italia 2019. Początkowo miał być gotowy na Tour de France, następnie na hiszpańską Vueltę, a teraz najprawdopodobniej ominą go także mistrzostwa świata.

– Jestem w ciągłym kontakcie z Tomem i otrzymuję wiadomości na temat jego kontuzji. Najpierw musi on dojść do formy, a jego kolano musi zostać w pełni wyleczone. Miejmy nadzieję, że zdąży na czas, ale w tym momencie jest to wielką niewiadomą dla nas wszystkich. Wydaje się, że to wszystko będzie się odbywało na styk, a ja nie mogę czekać do ostatnich dwóch tygodni przed wyścigiem

– poinformował na łamach “De Limburger” selekcjoner reprezentacji Holandii – Koos Moerenhout.

Myśląc o zastępcy “Motyla z Maastricht” w składzie “Oranje”, Moerenhout ma na myśli Mike’a Teunissena z drużyny Jumbo-Visma, który niespodziewanie wygrał pierwszy etap tegorocznego Tour de France i założył żółtą koszulkę lidera.

– Nie chciałbym teraz niczego obiecywać, ale rzeczywiście myślę o Mike’u

– przyznał Koos Moerenhout.

Przypomnijmy, że w reprezentacji Holandii wystąpi Mathieu van der Poel, który tej wiosny przebojem wdarł się do kolarstwa szosowego, zwyciężając w bardzo prestiżowym holenderskim klasyku Amstel Gold Race.