Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Łukasz Wiśniowski w swoim debiucie po raz pierwszy znalazł się w ucieczce. Co powiedział kolarz CCC Team po 16. etapie?

Oprócz Wiśniowskiego w ucieczce dnia jechali: Alexis Gougeard (AG2R La Mondiale), Lars Yyting Bak (Dimension Data), Paul Ourselin (Total Direct Energie) i Stephane Rossetto (Cofidis Solutions Credit). Peleton kontrolował przewagę czołówki. Piątka nie mogła odjechać na więcej niż 2 minuty. Jednak odjazd został doścignięty zaledwie 2 kilometry przed metą.

Przewaga przez cały dzień nie była duża. Byliśmy zaskoczeni, gdyż etap nie był trudny do kontroli, więc myśleliśmy, że odjedziemy na więcej niż półtorej minuty. Próbowaliśmy utrzymać się cały dzień i złapali nas około 3 kilometry przed metą. Wszystkie etapy sprinterskie były w ten sposób kontrolowane. W pierwszej części etapu jechaliśmy spokojnie, żeby mieć więcej sił w końcówce. Zachowaliśmy trochę energii i na 40 kilometrów przed metą pojechaliśmy “Ful gaz”. To była moja pierwsza ucieczka na Tour de France i cieszę się z tego. Pogoda była świetna i mieliśmy wsparcie przy trasie

– powiedział Łukasz Wiśniowski w wypowiedzi dla oficjalnej strony CCC Team.