fot. Movistar Team

Mikel Landa w celu odrabiania strat zaatakował już na Mur de Peguere. Ostatecznie kolarz Movistaru zajął 3. miejsce.

Dzięki ryzykownemu posunięciu, Landa z faworytów stracił tylko do Thibauta Pinota. Francuz wyprzedził Hiszpana w rywalizacji o 6 sekund bonifikaty za 2. miejsce na etapie z metą na Prat d’Albis. Mikel Landa awansował z 11. na 7. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Wczoraj nie miałem nóg na końcową fazę etapu. Dzisiaj czułem się dobrze, spróbowałem czegoś innego i zdecydowałem się na długi atak. Wiedziałem, że będę musiał dogonić Simona Yatesa, żeby powalczyć o zwycięstwo etapowe. On jest świetnym góralem. Jednak jestem zadowolony ze swojej sytuacji. Straciłem dużo czasu w dniu, w którym miałem upadek. To duży znak, żeby rozmawiać o wygraniu Tour de France, ale wierzę, że podium jest możliwe. Chciałbym również wygrać etap

– powiedział Landa po 15. etapie.