fot. Deceuninck-Quick Step

Na ostatnim etapie w Pirenejach Julian Alaphilippe miał pierwszy poważny kryzys na tegorocznym Tour de France. Francuz z Deceuninck-Quick Step przed trzecim tygodniem prowadzi w klasyfikacji generalnej.

Lider wyścigu początkowo utrzymywał tempo najmocniejszych kolarzy z klasyfikacji generalnej, z Thibautem Pinotem na czele. Potem Alaphilippe osłabł i stracił także do Gerainta Thomasa oraz Stevena Kruijswijka.

Wiedzieliśmy, że to będzie trudny dzień. Zapłaciłem w końcówce za wcześniejszą jazdę. Oczekiwałem, że mogę dzisiaj stracić. Cieszę się, że nadal mam żółtą koszulkę. Dałem z siebie wszystko i utrzymałem prowadzenie. Sen Trwa. Nie byłem faworytem, a najtrudniejsze jeszcze przede mną

– powiedział Alaphilippe po 15. etapie.

Francuz nadal ma ponad półtorej minuty przewagi nad drugim Geraintem Thomasem. Jednak peleton Tour de France wjedzie w Alpy w trzecim tygodniu wyścigu.