fot. Jumbo-Visma

Belg miał fatalnie wyglądającą kraksę na kilometr przed metą dzisiejszej czasówki.

Wout van Aert (Jumbo-Visma) świetnie jechał na trasie jazdy indywidualnej na czas. Rezultaty, które notował dawały mu szansę nawet na realną wygraną. Niestety na 1100 metrów przed metą w jednym z zakrętów zahaczył o barierki i doznał upadku.

Karetka zabrała zawodnika na rutynowe badania, ale sam wypadek wyglądał fatalnie. Nie ma póki co żadnych konkretnych informacji na temat obrażeń kolarza.

Więcej informacji wkrótce…