fot. ASO / Alex Broadway

Zrobił to, czego wszyscy się spodziewali – tak można podsumować dzisiejszą akcję Juliana Alaphilippe’a, który ponownie przejął żółtą koszulkę lidera tegorocznego Tour de France.

Końcówka ósmego etapu Tour de France praktycznie idealnie odpowiadała Julianowi Alaphilippe. Francuz wykorzystał więc swoje umiejętności i po pięknej akcji ponownie zdobył koszulkę lidera klasyfikacji generalnej. Co jednak najważniejsze dla zawodnika Deceuninck – Quick Step, przyjdzie mu cieszyć się maillot jaune w dniu święta narodowego.

To był dla mnie idealny scenariusz, choć nie do końca byłem pewien, czy dziś ma prawo to zadziałać. Wiedziałem, że w generalce miałem stratę zaledwie 6 sekund, lecz jednocześnie odrobienie ich wcale nie musiało być takie oczywiste. Po ataku starałem się jechać na maksa. Nie znałem ostatnich kilometrów, ale wiem, że było szybko. Dodatkowo nie mogłem sobie wyobrazić lepszej sytuacji niż odjazd z Thibaut Pinot. Bez niego nie miałbym szans. Cóż, nie mogłem sobie wyobrazić lepszego świętowania dnia Bastylii niż jadąc w żółtej koszulce

– powiedział Alaphilippe.

Już jutro Francuz będzie musiał ponownie zmierzyć się z silnymi rywalami. Przed kolarzami bowiem kolejny pagórkowaty etap, na którym może dziać się naprawdę dużo.