fot. Trek-Segafredo

Niestety sezon 2019 nie jest wymarzonym dla Matteo Moschettiego. Włoskiego sprintera czeka bowiem kolejna przerwa w startach.

Kiedy tylko Moschetti pojawił się w ekipie Trek – Segafredo, mógł cieszyć się pozycją najwyżej notowanego sprintera w zespole. Młodziakowi udało się to m.in. podczas Giro d’Italia, gdzie zdołał kilkukrotnie napsuć krwi doświadczonym rywalom. Niestety od wyścigu we Włoszech jego fura szczęścia gdzieś się ulotniła.

Jak wszyscy doskonale pamiętają, jeszcze podczas Giro niespełna 23-letni kolarz uczestniczył w kraksie, która na kilka tygodni wykluczyła go z rywalizacji. Jego powrót ostatecznie miał miejsce w wyścigu dookoła Belgii, gdzie jednak nie odegrał znaczącej roli. Jak się okazuje, teraz Włocha ponownie czeka dłuższa przerwa.

Wszystko przez upadek na jednym z treningów w ostatnich dniach, który zakończył się złamaniem jednej z kości w lewej ręce. Przed młodym sprinterem ponownie więc kilka tygodni odpoczynku w domu.