fot. Nico Vereecken / BettiniPhoto

Alejandro Valverde, który z powodu kontuzji nie wystartował w Giro d’Italia, zdradził swoje plany na drugą część sezonu. Najważniejszymi jego startami będą Tour de France i mistrzostwa świata w Yorkshire.

Valverde o pierwszych miesiącach 2019 roku chciałby zapewne jak najszybciej zapomnieć. 39-latek co prawda często plasował się w czołówce rozmaitych imprez (był m.in. 6. w Mediolan – San Remo), ale wygrać zdołał zaledwie raz – na trzecim etapie UAE Tour.

Fiaskiem zakończyło się również podejście “El Bala” do Tryptyku Ardeńskiego. Amstel Gold Race ukończył on na najgorszej w karierze, 66. pozycji, Strzałę Walońską – na 11., zaś w Liege-Bastogne-Liege z powodu kontuzji już nie wystartował. Ten sam uraz (kości ogonowej) przekreślił jego marzenia o starcie w Giro.

Już niedługo kolarz Movistartu powróci jednak do rywalizacji. Zobaczymy go bowiem na starcie rozpoczynającego się 20 czerwca La Route d’Occitanie (2.1), gdzie zaprezentuje się obok Nairo Quintany (o ile ten nie zmieni planów, bowiem “Marca” donosi, że może zdecydować się na start w Criterium du Dauphine). Następnie wystartuje w mistrzostwach kraju, Tour de France, Vuelta a Espana i mistrzostwach świata.