fot. Cofidis

Po dobrych występach w wyścigu Amgen Tour of California Nacer Bouhanni znalazł się w szerokim składzie Cofidisu na Tour de France 2019. Na początku roku Francuz zmagał się problemami mentalnymi i fizycznymi. 

Ósme miejsce na piątym etapie wyścigu w Kalifornii nie porywa biorąc pod uwagę fakt, że sprinterzy muszą wygrywać, ale w kontekście ostatnich problemów Bouhanniego rezultat ten świadczy o poprawiającej się formie Francuza.

Nacer był ósmy i to jest świetny wynik, ponieważ dziś mieliśmy długi etap z wieloma wspinaczkami. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, a nawet trochę pozytywnie zaskoczeni. Mieliśmy dziś małego pecha, ponieważ kraksę miał Mathis [Le Turnier] jeden z naszych kolarzy, który normalnie pracuje dla Nacera w końcówkach

– sprawozdawał Roberto Damiani, dyrektor sportowy w drużynie Cofidis.

W marcu, po wyścigu Tirreno-Adriatico, Nacer Bouhanni zmagał się z niedoborem magnezu oraz fizycznym i mentalnym zmęczeniem. Trochę odpoczynku pomogło mu dojść do siebie i wrócić do dobrej formy, której szczyt ma nadejść na Tour de France.

Jeśli Nacer znajduje się w dobrej formie, to wtedy – tak, jest jednym z naszych najważniejszych zawodników. Wartości, które posiada jako kolarz sprawiają, że jest w stanie walczyć w sprintach w Tour de France. Widzieliśmy to w ubiegłorocznej hiszpańskiej Vuelcie. On ma doświadczenie i w dobrej dyspozycji Nacer jest bardzo dobrym kolarzem

– wyjaśnił Damiani, dodając, że kierownictwo drużyny skład na Wielką Pętlę wybierze spośród trzynastu-czternastu kolarzy.

Kontrakt Bouhanniego z ekipą Cofidis wygasa wraz z końcem sezonu 2019. Francuz podobno jest w kontakcie z innymi drużynami, ale jeśli Cofidis otrzymałby licencję World Tour (a o to się stara) ,z pewnością stanowiłoby to dla niego zachętę do pozostania w tym składzie.

Poprzednio drużyna Cofidis ścigała się w kolarskiej lidze mistrzów w latach 2005-2009.