fot. CCC Team

Nie Greg van Avermaet, a Alessandro de Marchi zaprezentował się najlepiej z kolarzy CCC Team. Włoch zajął 7. miejsce. Co po Amstel Gold Race powiedzieli De Marchi, Van Avermaet i Michael Schar?

Alessandro de Marchi na finiszu z czołowej grupy był siódmy. Włoch liczył się nawet w walce o zwycięstwo. W najlepszym wyniku w karierze startów w Amstel Gold Race rok temu zajął 34. miejsce.

Jeśli ktoś powiedziałby mi, że będę na 7. miejscu, to Powiedziałbym, że to dla mnie jak zwycięstwo. Jestem szczęśliwy, bo czekałem na taki wynik. W końcówce było jak w ruletce. Chciałbym podziękować Gregowi [Van Avermaetowi], ponieważ powiedział, żebym jechał na siebie. To był bardzo chaotyczny wyścig i trudny do kontrolowania

– powiedział De Marchi po wyścigu dla oficjalnej strony internetowej.

Greg van Avermaet uplasował się na 14. miejscu. Tym samym nie ma żadnego zwycięstwa w wyścigu klasycznym tej wiosny.

To był dość dobry wyścig. Każdy zrobił dobrą robotę. Myślałem, że Alaphilippe pojechał po zwycięstwo, ale było dobrze zobaczyć Alessandro walczącego o zwycięstwo. Jestem naprawdę szczęśliwy, że był w czołowej dziesiątce. JEszcze zdecyduję, czy wystartuję w Liege-Bastogne-Liege

– przyznał mistrz olimpijski.

W ucieczce dnia jechał Michael Schar. Szwajcar jest bardzo aktywny w wyścigach klasycznych w tym sezonie.

Była ciężka walka, żeby zabrać się do ucieczki. Nie myślałem rano o tym, żeby jechać w odjeździe. Jestem zadowolony z takiego zakończenia sezonu klasyków. Nie osiągnęliśmy wielkiego wyniku, ale atmosfera w zespole na klasykach była dobra

– podsumował wyścig Schar.

We wstępnym składzie CCC Team na Fleche Wallonne znalazł się tylko jeden kolarz z ekipy na Amstel Gold Race. Jest to Alessandro de Marchi. Skład uzupełniają: Łukasz Owsian, Amaro Antunes, Serge Pauwels, Will Barta, Josef Cerny i Joey Rosskopf.