fot. Arkea-Samsic

Kolarz francuskiej drużyny drugiej dywizji Arkea-Samsic Warren Barguil doznał kolejnego pecha w tym sezonie. Po złamaniu kręgu szyjnego w wyścigu Paryż-Nicea, w Volta a Catalunya złamał górną część kości biodrowej, ale na szczęście bez przemieszczenia. W związku z tym przez czternaście dni w ogóle nie będzie mógł jeździć na rowerze. 

Warren Barguil jest jedną z kilku ofiar kraksy, która wydarzyła się na ostatnim etapie Wyścigu dookoła Katalonii. Oprócz niego m.in. Romain Bardet, Simon Geschke, Marc Soler i Tony Gallopin upadli na zjeździe, jadąc z prędkością 70 km/h.

Tomografia komputerowa wykonana we wtorek wykazała, że mam złamaną kość biodrową bez przemieszczenia. Jestem zaskoczony, ponieważ mimo że odczuwałem ból po kraksie, to nie było tak źle. Zdołałem nawet samodzielnie dojechać na lotnisko. Kulałem, ale myślałem, że to po prostu z powodu stłuczenia. Teraz przez dwa tygodnie nie będę mógł jeździć na rowerze, co ze sportowego punktu widzenia jest kiepską sprawą

– powiedział Warren Barguil.

Bretończyk dodał, że przed wyścigiem Paryż-Nicea czuł się dobrze, co dawało mu nadzieję na uzyskanie dobrych rezultatów w marcu. Jednak po dwóch kraksach będzie musiał niejako zaczynać od początku. Barguil chce odzyskać formę z 2017 roku, kiedy to wygrał dwa etapy w Tour de France i został królem gór.

Warto pamiętać, że w tamtym sezonie również doznał kontuzji miednicy, ale o wiele bardziej skomplikowanej. Pomimo to zdołał się wyleczyć i zbudować odpowiednią formę do osiągnięcia wyżej wymienionych sukcesów.

W poprzednim sezonie, po przejściu z Team Sunweb do Fortuneo-Samsic (poprzednia nazwa Arkei-Samsic), był raczej cieniem samego siebie. Pasmo pecha związanego z kraksami i niemożnością osiągnięcia wysokiej dyspozycji trwa już więc u Barguila długo.

To rozczarowujące, ale w życiu zdarzają się gorsze rzeczy. Wciąż kocham ten sport i chciałbym podziękować mojej żonie i mojej rodzinie za ich wsparcie, a także moim kibicom. Teraz muszę być cierpliwy i wrócić do treningów tak szybko jak to będzie możliwe

– zakończył Warren Barguil.

Drużyna Arkea-Samsic otrzymała dziką kartę na Tour de France, więc Francuz ma motywację, aby raz jeszcze spróbować zbudować najwyższą dyspozycję. Jeśli znajdzie się w składzie, z pewnością będzie jednym z kluczowych zawodników tego zespołu.