fot. BORA-hasngrohe

Wyścig dookoła Katalonii wjechał w góry. Pierwszy na szczyt Vallter 2000 wjechał Adam Yates. Rafał Majka zajął 17. miejsce ze stratą minuty i 37 sekund.

Na dzisiejszym etapie sytuacja w klasyfikacji generalnej zmieniła się znacząco. Rafał Majka awansował na 16. miejsce. Jego strata do prowadzącego Thomasa de Gendta wynosi 2 minuty i 14 sekund.

Dzisiejszy etap był ciężki. Finałowy podjazd miał średnie nachylenie 7,6%. Zespół pracował dobrze, żebym jechał na dobrej pozycji. Team Sky zwiększył tempo, grupa się rozpadła i nie było łatwo jechać z przodu. Finiszowałem w pierwszej “20”, ale dzisiaj była naprawdę ciężka walka

– powiedział polski kolarz w wypowiedzi dla oficjalnej strony Bora-hansgrohe.

Jutro królewski etap Volta a Catalunya. Na 150 kilometrach znajdą się podjazdy na: Coll de Coubet, Port de la Cuesta i dwukrotnie na La Molina, w tym wspinaczka na metę.