fot. Chris Auld Photography / CCC Team

Za kolarzami pierwszy etap wyścigu dookoła Katalonii. Najlepiej z kolarzy CCC Team zaprezentował się Patrick Bevin, który zajął 10. miejsce.

Etap po długim, samotnym ataku wygrał Thomas de Gendt. Belg zyskał dużą przewagę nad pozostałymi kolarzami. Drugi Maximilian Schachmann stracił ponad dwie i pół minuty, a peleton przyjechał na metę ponad 3 minuty za zwycięzcą. Patrick Bevin finiszował w czołówce peletonu.

To był dość rozczarowujący sprint dla mnie. Czułem Się komfortowo na podjazdach, ale pod koniec dnia doszło do walki tylko o drugie miejsce, bo thomas de gendt odjechał z dużą przewagą

– powiedział kolarz CCC Team dla oficjalnej strony drużyny.

Oprócz Bevina z kolarzy CCC w Katalonii jadą: Łukasz Owsian, Josef Cerny, Simon Geschke, Riccardo Zoidl, Joey Rosskopf i Laurens ten Dam. Żaden z nich nie znalazł się w ucieczce dnia.

Plan był taki, żeby mieć kogoś w ucieczce, ale wtedy, gdy czołówka jest duża. Zazwyczaj sześciu kolarzy w czołówce na górskim etapie, na ponad 3000 metrów nie wystarczy, ale dzisiaj trzeba uchylić kapelusz

– dodał Nowozelandczyk z uznaniem dla Thomasa de Gendta.

Profil jutrzejszego etapu będzie podobny do dzisiejszego. Do pokonania będzie niecałe 167 kilometrów z Mataro do Sant Feliu de Guixols. Na trasie znajdą się 3 premie górskie trzeciej kategorii.