fot. Team Sky

Niestety powrót na szosy nie okazał się najlepszy dla Chrisa Froome’a. Brytyjczyk, w wyniku problemów po kraksie na drugim etapie Volta a Catalunya, stracił ponad 14 minut do rywali i odpuścił walkę o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

Cała sytuacja, która wykluczyła czterokrotnego zwycięzcę Tour de France z rywalizacji miała miejsce 40 kilometrów przed metą. Wówczas lider ekipy Sky upadł razem z Andreasem Schillingerem i Jayem McCarthym, tracąc kontakt z peletonem. Przez wiele kilometrów Brytyjczyk starał się za wszelką cenę dojść do grupy, lecz kiedy różnica urosła do 4 minut, postanowił odpuścić. Ostatecznie Brytyjczyk wpadł na metę 14 minut i 4 sekundy po zwycięzcy, razem z m.in. Robertem Powerem i Alanem Banaszkiem.

Kraksa Chrisa miała miejsce kilka kilometrów przed pierwszym przejazdem przez metę. Nikt nie do końca wie co się właściwie stało, lecz niestety jeden z zakrętów okazał się zgubny dla naszego lidera. Późniejsza zmiana roweru i przyspieszenie peletonu ostatecznie uniemożliwiło powrót do walki, lecz dzięki temu Egan Bernal zyskał znakomitego pomocnika. Uprzedzając pytania, nie chcieliśmy zostawiać nikogo do pomocy Chrisowi, gdyż końcówka była wymagająca i nasz drugi lider potrzebował pełnego wsparcia

– powiedział dyrektor sportowy ekipy Sky, Nicholas Portal.

Dla Froomey’a wyścig w Katalonii jest drugim w sezonie. Wcześniej przyszło mu się ścigać w Tour Colombia 2.1, gdzie zajął odległe, 91 miejsce.