bot. BORA - hansgrohe / bettiniphoto

Kraksa Rafała Majki na pierwszym etapie Tirreno – Adriatico zmroziła niejednego kibica kolarstwa. Niestety niewykluczone, że zawodnik BORA – hansgrohe zrezygnuje z dalszej jazdy.

O tym, co wydarzyło się na drużynowej czasówce w Lido di Camaiore wiedzą już chyba wszyscy. Kraksa Rafała Majki i Oscara Gatto spowodowana przez przechodnia być może ostatecznie zmusi obu kolarzy do wycofania się z dalszej rywalizacji, o czym były mistrz Polski poinformował na swoim koncie na facebooku.

Chciałbym podziękować wszystkim za miłe słowa i wiadomości po kraksie w Tirreno-Adriatico. Potrzebuje trochę więcej czasu, aby w pełni ocenić swój stan i zdecydować, czy będę kontynuować wyścig. Szkoda, żebym tego nie zrobił, ponieważ mamy tu silną drużynę, ale to jest część gry. Czasami zdarzają się rzeczy, których nie możemy kontrolować

– napisał Majka.

O dalszych planach zawodnika BORA – hansgrohe powinniśmy dowiedzieć się w ciągu najbliższych godzin.